Zaginione historie

Jedenasty tom Zwiadowców, jednej z najpoczytniejszych serii dla młodzieży na świecie. Ponad milion sprzedanych egzemplarzy i tłumaczenia na dwadzieścia języków. Zaginione historie powstały na wyraźne życzenie milionów fanów na całym świecie.

Dodaj komentarz


Trudno powiedzieć na ile prawdą jest stwierdzenie, że ten tom cyklu „Zwiadowcy” powstał na życzenie fanów. Osobiście „węszę” w tej zagrywce chęć wyduszenia z tej historii ile się da (pieniędzy też). Moim zdaniem nie warto poświęcać czasu tej książce. Szczególnie, że nie jest to powieść tylko opowiadania. W dodatku opowiadania takiej sobie jakości. Wprawdzie historie dopełniają cykl, ale i bez nich świat wykreowany przez autora byłby zrozumiały.


Na „Cesarzu Nihon-Ja” skończył się cykl „Zwiadowcy”. Czy rzeczywiście? Okazało się, że autor napisał jeszcze jeden tom. Tym razem jest to jednak zbiór opowiadań. Opowiadań, które powstały niejako na życzenie fanów cyklu i wyjaśniają kilka kwestii na jakie natrafiali czytelnicy. Opowieści są krótkie, ale dla każdego miłośnika Willa i spółki będą na pewno ciekawym uzupełnieniem. No to co? Czytamy :)


Księga jedenasta napisana na siłę do całości. "Zaginione historie” powstały na wyraźne życzenie milionów fanów na całym świecie."?? Czyli jednak fani są i nawet mają pytania :) Jest to twór powieściopodobny stworzony tylko dlatego, ze z młodzieży można było wydusić jeszcze trochę kasy. Początek był bardzo obiecujący, nawet jak na literaturę młodzieżową i z pewnością miał potencjał. Nie ma się nad czym zachwycać, chociaż młodzież na pewno jest zachwycona


Jedenasta już księga początkowo dobrze zapowiadającego się cyklu. Jednak im dalej w las, tym ciemniej, a ostatnie tomy wołają o pomstę do nieba. Książka zamiast sprawiać przyjemność stała się dla mnie dobrym środkiem nasennym. Na szczęście, to już ostatnia część i nie trzeba będzie dalej się męczyć z lekturą. Początek serii był naprawdę dobry, stawiał wysoko poprzeczkę, jednak ostatnie tomy nawet nie były w stanie jej sięgnąć.


Zaginione historie dopełniają i zamykają cykl "Zwiadowcy". Są świetnym podsumowaniem, odpowiadają bowiem na pytania fanów. Jak dla mnie - jedyne słuszne zakończenie serii.


Zdegustowany ostatnimi tomami "Zwiadowców" sięgałem po ten dodatek z wielką rezerwą. Inne spojrzenie zawarte w tej części nieco nadało świeżości historii opowiedzzianej przez Flanagana. Tym razem jest to zbiór opowiadań (notabene powstały one na prośbę fanów, a celem było wyjaśnienie kilku kwestii). Dobre zakończenie cyklu, który moim zdaniem powinien skończyć się już na 5-tym tomie.


Ciekawa część, bo pokazuje inne punkt widzenia. Lekko odświeżony tom, który jest jednym z najlepszych.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj