PUTTER Opowiadanie "Putter" - Aman Payor

PUTTER Opowiadanie "Putter"

0,0

Putter to rodzaj kija golfowego używanego do precyzyjnych uderzeń piłeczki znajdującej się bardzo blisko dołka. Szybkie sfinalizowanie jakiejś relacji międzyludzkiej często opisuje się jako "krótką piłkę", a gdy relacja ta dotyczy spraw łóżkowych, mówi się o "zaliczeniu dołka". Określenie "putter" w znaczeniu metaforycznym można zatem odnieść do sytuacji, w której "zaliczenie dołka" to kwestia "krótkiej piłki". Bohaterowie opowiadania Putter rozgrywają jednak swoje sprawy łóżkowe tak, że w konsekwencji stają przed koniecznością wyboru: albo "krótka piłka", albo "zaliczenie dołka".

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

Aman Payor Putter

© Aman Payor 2013

© Wydawnictwo TRANSEXPRESS

Toruń 2013

ISBN 978-83-64478-01-7

KOREKTA

Alicja Maślak (eKorekta24.pl)

Łukasz Mackiewcz (eKorekta24.pl)

SKŁAD I KONWERSJA

Alfa Skład Łukasz Bieszke

PROJEKT OKŁADKI I STRONY TYTUŁOWEJ

Aman Payor

OPRACOWANIE GRAFICZNE OKŁADKI I STRONY TYTUŁOWEJ

Art Delarte (artdelarte.pl)

WYDAWCA

Wydawnictwo TRANSEXPRESS

www.transex-press.pl

PUTTER

Dobrze wiesz, że słowa, których się nadużywa, tracą swoje znaczenie. Dotyczy to nie tylko „wielkich” słów, takich jak „miłość” czy „wolność”, ale nawet tak banalnych jak „sofa”. Wystarczy, że któregoś użyje się o jeden raz za dużo. Po takim „zużytym” wyrazie zostaje już tyko puste miejsce. Wiesz, że w to miejsce można wstawić coś innego. Problem w tym, że nie wiesz, jak dobrze to wiesz… Siedzisz… nie na sofie, lecz na kanapie… właśnie na kanapie… wciąż jeszcze siedzisz na tylnej kanapie w swoim samochodzie… Masz ułamki sekund, by zacząć nazywać rzeczy po imieniu…

Jak to się stało, że po wyrazie „sofa” zostało puste miejsce w twoim życiu?

Pierwszy raz słowo „sofa” pojawiło się w rozmowie o wygodniejszym urządzeniu waszego pokoju telewizyjnego. Pamiętasz ten moment doskonale, bo stało się to dokładnie miesiąc po tym, jak Lidia wprowadziła się do ciebie. Urządziła kolację przy świecach. Na pytanie, co to za okazja, odpowiedziała słodko:

– Koniec naszego miesiąca miodowego, kochanie.