Chichot losu

Brayan miał być tylko przyjacielem... ale Meg przyjaźń z mężczyznami kiepsko wychodzi. Przystojny Anglik coraz śmielej zadamawiał się w życiu panny Donell. Ale kiedy ona pogodziła się ze swoją największą miłością Erickiem, i on polubił Brayana, a nawet „dał błogosławieństwo” na ten związek, wszystko zaczęło się psuć. A Meg coraz częściej zaczęła zadawać sobie pytania.

Czy Brayan jest dla mnie odpowiednim mężczyzną?

Kto jest ojcem mojego dziecka?

I czy Erick przestał mnie już kochać?

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj