Wyrzutki

W Skandii ludzie znają tylko jeden sposób na to, by młody mężczyzna stał się wojownikiem. Nastoletni chłopcy są dzieleni na grupy i wysyłani na trzymiesięczną wyprawę. Uczą się żeglarstwa, walki, taktyki, sztuki przetrwania... Drużyna przeciwko drużynie, wyzwanie za wyzwaniem. Tylko jedna grupa odniesie zwycięstwo.

Hal Mikkelson, syn uznanego skandyjskiego wojownika i aralueńskiej matki, musi bardzo się postarać, by udowodnić swą wartość. Nie odziedziczył po ojcu potężnej postury i imponującej siły mięśni. Na tle współziomków wydaje się słaby, mały, niewart złamanego miedziaka... Kiedy Hal staje na czele jednej z drużyn złożonych z jemu podobnych, wyrzutków i odszczepieńców, wie, że walka o zwycięstwo będzie trudna. Zmierzy się z kwiatem skandyjskiej młodzieży, mając po swojej stronie tylko spryt, inteligencję, hart ducha oraz przyjaciół.

Dodaj komentarz


Flanagan jest głównie znany z cyklu „Zwiadowcy”. Napisał też cykl „Drużyna”, którego pierwszą częścią jest ta książka. Niestety jest to wyraźna kalka poprzedniego dzieła. Zbliżony świat. Podobni bohaterowie i niemal takie same problemy z jakimi się borykają. Obecność pewnej dozy humoru niewiele zmienia. Pozycja jest przeznaczona dla młodego czytelnika, ale jeśli ktoś czytał „Zwiadowców” będzie raczej rozczarowany, bo nie odnajdzie w tej powieści nic nowego.


Kolejna seria John'a Flanagan'a autora cyklu "Zwiadowcy". Zwiadowców czytało się bardzo szybko i lekko i tak też jest tym razem. Literatura tego typu nie jest wymagająca, ale z pewnością dostarcza wiele rozrywki. Książka jest wciągająca, czyta się ją szybko i przyjemnie. Książka opowiada o przygodach ośmioosobowej grupy chłopców, których autor bardzo dobrze kreuje, mimo tego, ze są dość podobni do bohaterów wcześniejszej serii. Polecam książkę, bo jest na prawdę dobrym czytadłęm


Nowa seria autorstwa cyklu „Zwiadowcy”. Z obawą sięgałam po tę książkę, mając w pamięci poziom ostatnich tomów Zwiadowców. No i niestety, albo ja już jestem za dojrzała na tego typy lektury, albo autor już całkiem popadł w schematy. Akcja powieści dzieje się w Skandii, gdzie spotykamy bohatera niemalże identycznego i z takimi samymi problemami, jak protagonista poprzedniej serii. Mało to niestety odkrywcze. Szkoda, liczyłam na coś świeżego.


Ciekawa propozycja dla młodego czytelnika. Świat zbliżony do świata Wikingów. Prosty język powieści zrozumiały niemal dla każdego odbiorcy. Pewno powtarzalność (biorąc pod uwagę choćby wcześniejszy cykl autora pt. "Zwiadowcy") specjalnie nie powinna przeszkadzać. Młodzi bohaterowie, z którymi łatwo można się utożsamić i mnóstwo przygód, choć akcja nie pędzi "na łeb, na szyję" (i bardzo dobrze). Do tego odrobina humoru. Książka jest dobrą rozrywką na kilka godzin. Dorosły czytelnik może być jednak rozczarowany.


Czyta się szybko. Niewymagająca myślenia lektura raczej tylko dla młodzieży. Nieskomplikowany język powieści. W stosunku do wcześniejszych dokonań pisarza jest nawet nieco lepiej, choć powtarzalność może irytować. Na plus wyważone postacie.


Pierwszy tom "Drużyny" jeszcze zapowiadał dobrą serię. Szkoda, że nie trzyma ona poziomu "Zwiadowców".


Kolejna po Zwiadowcach seria autora. Niestety trochę obniżone loty po (nie ukrywajmy dość długim cyklu, który mógł pochłonąć większość pomysłów). Jak na mój gust po prostu trzeba wybrać - albo Zwiadowców albo Drużynę. Jedno i drugie to stanowczo za wiele, jakby nie patrzeć, tego samego dania.


Według mnie jest to jedynie odcięcie kolejnego kuponu od sukcesu "Zwiadowców". Do tej pory ceniłam tego autora, jednak ta książka jest okropnie nudna.


Ta trzytomowa powieść osadzona jest w świecie zbliżonym do świata wikingów, dlatego postanowiłam ją przeczytać. Nie rozczarowałam się, choc książka nie jest pozycją zbyt ambitną. Wierzenie, zwyczaje i zachowania ludzi są dobrze wykreowane, stąd poczucie, że taka historia naprawdę mogła sie kiedyś wydarzyć.


Fabuła może i nie jest skomplikowana, a akcja nie gna do przodu na złamanie karku, ale czytanie „Wyrzutków” jest naprawdę świetną zabawą. Flanagan stworzył kolejną dobrą powieść młodzieżową, opowiadającą o przyjaźni i radzeniu sobie z przeciwnościami losu, a wplatając w to swoje niezawodne poczucie humoru, zapewnia czytelnikowi dosłownie kilka godzin dobrej zabawy we wspaniałym gronie, prowadząc go przez kolejne strony historii z uśmiechem na twarzy. Jeśli ktoś zna "Zwiadowców", "Wyrzutki" są dla niego właściwie pozycją obowiązkową.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj