Wkraczając w góry -  Tung-shan

Wkraczając w góry

0,0

Tung-shan Liang-chieh (807-869) był aktywnym uczestnikiem najbardziej twórczego i wpływowego okresu w rozwoju buddyzmu czan (zen) w Chinach. Został uznany za założyciela linii przekazu Ts'ao-tung, jednego z tzw. Pięciu Domów czan i to właśnie jego szkoły podejście do buddyzmu przyciągnęło uwagę wielkiego japońskiego mnicha Dogena w czasie jego pobytu w Chinach.

Dogen zapoczątkował linię przekazu Tung-shana w Japonii, gdzie nazwano ją szkołą zen soto i gdzie do dzisiejszego dnia jest jedną z głównych szkół zen. Zapiski przetłumaczone w tej książce przedstawiają unikalny rodzaj literatury religijnej. Zaczerpnięte z dialogów IX- i X-wiecznych mistrzów czan, żyjących głównie w górach i wioskach dzisiejszej prowincji Kiangsi, zapiski prezentują czytelnikowi nie filozofię czy też doktrynę, lecz raczej słowne portrety najbardziej wpływowych mistrzów. Pozwalają nam ujrzeć przebłyski osobowości i stylów nauczania osób potrafiących manifestować czysty umysł w swoich najprostszych słowach i działaniach. Niewielu wczesnych mistrzów zapisywało swoje nauki, dlatego zapiski dialogów są praktycznie jedynymi namacalnymi śladami, pozostawionymi przez te wielkie postaci w historii buddyzmu, które przetrwały do dnia dzisiejszego...

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

4

Tung-shan zgodnie z radą opuścił Kuei-shana i udał się prosto do Yün-yena. Odnosząc się do swego poprzedniego spotkania z Kuei-shanem, na­tych­miast zapytał, jakiego rodzaju osoba może usłyszeć Dharmę wygłaszaną przez istoty nieożywione.

Yün-yen powiedział: „Istoty nieożywione są w stanie ją usłyszeć”.

„Czy ty ją słyszysz, Ho-shang?” – zapytał Tung-shan. 

Yün-yen powiedział: „Jeślibym ją słyszał, nie słyszałbym Dharmy, której nauczam”.

„Dlaczego ja jej nie słyszę?” – zapytał Tung-shan. 

Yün-yen podniósł swoją miotełkę i powiedział: „Czy teraz ją słyszysz?”.

Tung-shan odparł: „Nie, nie słyszę”.

Yün-yen powiedział: „Nie jesteś w stanie nawet usłyszeć mnie, kiedy wy­­głaszam Dharmę; jak mógłbyś oczekiwać, że usłyszysz Dharmę wygła­sza­ną przez istoty nieożywione?”.

Tung-shan zapytał: „W której sutrze naucza się, że istoty nieożywione wygłaszają Dharmę?”.

Yün-yen odparł: „Nie zauważyłeś tego? W Sutrze Amitaby powiedziane jest: »Ptaki wodne, leśne gaje, wszystko bez wyjątku recytuje imię buddy, re­cy­tuje Dharmę«23”.

Rozmyślając nad tym, Tung-shan ułożył następującą gathę:


Jak wspaniale, jak wspaniale!

Trudno jest zrozumieć, że istoty nieożywione wygłaszają [Dharmę.

Po prostu nie można jej usłyszeć uchem,

Jednak jeśli dźwięk słyszy się okiem, wtedy można ją pojąć.

5

Tung-shan zwrócił się do Yün-yena: „Posiadam pewne nawyki24, które nie zostały jeszcze wykorzenione”.

Yün-yen powiedział: „W jaki sposób do tej pory praktykowałeś?”.

Tung-shan odparł: „Nie zajmowałem się w ogóle Czterema Szlachet­ny­mi Prawami25”.

Yün-yen powiedział: „Nie jesteś jeszcze radosny?26”.

Tung-shan powiedział: „Stwierdzenie, że nie jestem radosny, byłoby nie­prawdą. Czuję się, jakbym wyjął błyszczącą perłę z kupy gnoju”.


6

Tung-shan zapytał Yün-yena: „Kiedy będę chciał się z tobą spotkać, co mam uczynić?”.

„Zgłoś się do szambelana27” – odparł Yün-yen.

Tung-shan powiedział: „Zgłaszam się właśnie teraz”.

„I co ci odpowiedział?” – zapytał Yün-yen.


7

Pewnego razu, kiedy Yün-yen robił nowe sandały z trawy28, Tung-shan podszedł do niego i powiedział: „Chciałbym mieć oczy Mistrza”.

Yün-yen powiedział: „Gdzie się udały twoje oczy?”.

Tung-shan odparł: „Liang-chieh nigdy ich nie posiadał”.

Yün-yen powiedział: „Przypuśćmy, że je miałeś: gdzie byś je umieścił?”.

Tung-shan nic nie odpowiedział. Yün-yen powiedział: „Czy to nie oko po­­żąda oczu?”.

„To nie jest moje oko” – odparł Tung-shan.

„Wynoś się!” – zagrzmiał Yün-yen.


8

Kiedy Tung-shan wyruszał [na pielgrzymkę], Yün-yen zapytał: „Dokąd idziesz?”.

Tung-shan odparł: „Chociaż opuszczam już ciebie, jeszcze nie zdecydowałem, dokąd się udam”.

Yün-yen zapytał: „Nie idziesz chyba do Honan?”.

„Nie” – odparł Tung-shan.

„Nie wracasz też chyba do swojego rodzinnego miasta?” – zapytał Yün-yen.

„Nie” – odparł Tung-shan.

„Kiedy powrócisz?” – zapytał Yün-yen.

„Poczekam, aż będziesz miał stały adres” – powiedział Tung-shan.

Yün-yen powiedział: „Jak już odejdziesz, trudno się będzie [nam] znowu spotkać”.

Tung-shan powiedział: „Trudno się będzie [nam] nie spotkać”.


9

Tuż przed swoim odejściem29 Tung-shan zapytał: „Jeśli po wielu latach ktoś spyta mnie, czy potrafię oddać obraz Mistrza, co mam odpowie­dzieć?30”.

Po chwili milczenia Yün-yen powiedział: „Tylko ta osoba31”.

Tung-shan pogrążył się w myślach. Yün-yen powiedział: „Aczarjo Chieh, podejmując brzemię32 tej Wielkiej Kwestii, musisz być bardzo ostroż­ny”.

Tung-shan wciąż miał wątpliwości co do słów Yün-yena. Później, prze­kraczając rzekę, zobaczył odbicie swojej twarzy i doświadczył wielkiego prze­­bu­dzenia co do znaczenia wcześniejszej rozmowy. Skomponował wtedy następującą gathę:


Szczerze unikaj poszukiwania na zewnątrz,

Aby nie oddaliło się to daleko od ciebie. 

Dziś idę sam,

Lecz wszędzie go spotykam.

Nie jest on nikim innym, niż mną, 

Jednak teraz nie jestem nim.

W ten sposób należy to pojmować,

Aby zjednoczyć się z Takością.


10

Później, w czasie ceremonii ku pamięci Yün-yena, pewien mnich zapytał: „Kiedy poprzedni mistrz powiedział: »Tylko ta osoba«, czy było to właś­nie to?”.

Tung-shan odparł: „Tak, było”.

Mnich powiedział: „Cóż miał on na myśli?”.

Tung-shan powiedział: „Wtedy prawie zrozumiałem intencję poprzedniego mistrza”.

Mnich powiedział: „Zastanawiam się, czy poprzedni mistrz rzeczywiście poznał rzeczywistość33”.

Tung-shan powiedział: „Jeśliby jej nie poznał, czy byłby zdolny odpo­wiedzieć w ten sposób? A jeśli ją [naprawdę] poznał, dlaczego zadał sobie trud odpowiadania [w ten sposób]?”.


11

Ponieważ Mistrz przewodniczył ceremonii ku pamięci Yün-yena, pe­wien mnich zapytał: „Jakiego rodzaju nauczanie otrzymałeś, kiedy przebywałeś u Yün-yena?”.

Mistrz powiedział: „Chociaż przebywałem u niego, nie otrzymałem żad­nego nauczania”.

„Skoro nie otrzymałeś żadnego nauczania, dlaczego przewodniczysz tej ceremonii?” – zapytał mnich.

„Dlaczego miałbym odwracać się ku niemu plecami?” – odparł Mistrz.

„Jeśli najpierw spotkałeś się z Nan-ch’üanem34, dlaczego przewodni­czysz ceremonii ku pamięci Yün-yena?” – zapytał mnich.

„Składam wyrazy szacunku nie cnotom ani buddadharmie mojego mistrza, tylko temu, że nie udzielił mi wyczerpujących wyjaśnień” – odparł Mistrz.

„Skoro przewodniczysz tej ceremonii dla poprzedniego mistrza, czy zga­dzasz się z nim, czy też nie?” – zapytał mnich.

Mistrz powiedział: „Zgadzam się z jedną połową, ale nie zgadzam się z drugą”.

„Dlaczego nie zgadzasz się całkowicie?” – zapytał mnich.

Mistrz powiedział: „Jeśli zgodziłbym się z nim całkowicie, okazałbym nie­wdzięczność wobec mojego mistrza”.


12

Yün-yen, zwracając się do zgromadzenia, powiedział: „Syn żyje w pew­nym domu i potrafi odpowiedzieć na dowolne pytanie”.

Mistrz wystąpił i zapytał: „Jak duża jest biblioteka w jego pokoju?”.

Yün-yen powiedział: „Ani jednego słowa”.

Mistrz powiedział: „Skąd w takim razie tyle wie?”.

„On nigdy nie śpi, za dnia ani w nocy” – odparł Yün-yen.

„Czy można zadać mu pytanie?” – zapytał Mistrz.

„Mógłby odpowiedzieć, ale tego nie zrobi” – powiedział Yün-yen.


13

Przeor35 powrócił z wizyty w Shih-shih36. Yün-yen zapytał go: „Skoro wkroczyłeś do Skalnych Grot, czyż nie powinieneś powrócić właśnie-tak?”.

Przeor nic nie odpowiedział.

Tung-shan odpowiedział za niego: „Ktoś zajął już tam jego miejsce”.

Yün-yen powiedział do Tung-shana: „A co ty zrobisz, kiedy się tam u­dasz?”.

Mistrz powiedział: „Nie powinno się łamać zwyczajowej etykiety”.


14

Yün-yen zapytał mniszki: „Czy twój ojciec żyje?”.

Mniszka odpowiedziała: „Tak”.

Yün-yen zapytał: „Ile ma lat?”.

Mniszka powiedziała: „Osiemdziesiąt”.

Yün-yen powiedział: „Masz ojca, który nie ma osiemdziesięciu lat. Czy wiesz, kto to jest?”.

Mniszka odpowiedziała: „Czyż nie jest to ten, który przybył właśnie-tak?37”.

Yün-yen powiedział: „Ta osoba wciąż nie jest niczym więcej, niż tylko synem czy wnukiem”.

Mistrz powiedział: „Tak naprawdę, to nawet osoba, która nie przyszła właśnie-tak, nie jest niczym więcej, niż tylko synem czy wnukiem”.


15

Kiedy po raz pierwszy Mistrz odwiedził Lu-tsu38, pokłonił się i stanął w oczekiwaniu. Po krótkiej chwili wyszedł i wszedł ponownie. Lu-tsu powie­dział: „Właśnie, właśnie! Więc taki jesteś!”.

Mistrz powiedział: „Z pewnością jest ktoś, kto by się [z tym] nie zgo­dził”.

Lu-tsu powiedział: „Po co popisujesz się elokwencją?”.

Mistrz złożył mu w hołdzie głęboki ukłon i przez kilka miesięcy był jego usługującym mnichem.


16

Pewien mnich zapytał Lu-tsu: „Czy istnieje pozbawiona słów mowa?39”.

Lu-tsu zapytał: „Gdzie masz swoje usta?”.

Mnich odparł: „Nie ma żadnych ust40”.

Lu-tsu powiedział: „Czym będziesz w takim razie jadł?”.

Mnich nie odpowiedział.

Mistrz odpowiedział za niego: „On nie jest głodny. Jaki pokarm miałby zjeść?”.


17

Mistrz odwiedził Nan-yüana41. Kiedy wspiął się do sali Dharmy, Nan-yüan powiedział: „My już się znamy”.

Wtedy Mistrz opuścił salę. Jednak następnego dnia ponownie udał się do sali Dharmy i zapytał: „Wczoraj otrzymałem od mnicha dar. Jednak nie mogę sobie przypomnieć, gdzie się spotkaliśmy”.

Nan-yüan powiedział: „Między umysłem a umysłem nie ma żadnej szczeliny. Wszystkie wpływają do oceanu pierwotnej natury42”.

Mistrz powiedział: „Niewiele brakowało, a okazałbym się zbyt łatwo­wier­ny”.


18

Kiedy Mistrz odchodził, Nan-yüan powiedział: „Dogłębnie studiuj buddadharmę i przynieś światu wielką korzyść”.

Mistrz powiedział: „Nie mam wątpliwości co do studiowania budda­dharmy, ale czym jest przynoszenie światu wielkiej korzyści?”.

Nan-yüan powiedział: „[Jest nim] nie lekceważenie żadnej istoty”.


19

Mistrz udał się do Ching-chao, aby złożyć wyrazy szacunku mnichowi Hsing-p’ing43.

Hsing-p’ing powiedział: „Nie powinieneś oddawać honorów zdziecin­nia­łemu staruszkowi”.

Mistrz powiedział: „Ja honoruję tego, który nie jest zdziecinniałym sta­ruszkiem”.

Hsing-p’ing powiedział: „Ci, którzy nie są zdziecinniałymi staruszkami, nie przyjmują honorów”.

Mistrz powiedział: „Ale również nie przeszkadzają w ich składaniu”.


20

Następnie Mistrz zapytał: „Czym jest umysł starożytnych buddów?44”.

Hsing-p’ing powiedział: „To jest twój własny umysł”.

Mistrz powiedział: „Chociaż tak jest, wciąż stanowi to dla mnie kłopot”.

Hsing-p’ing powiedział: „Jeśli tak właśnie jest, powinieneś udać się z tym pytaniem do człowieka z drewna45”.

Mistrz powiedział: „Znam jedno zdanie, którym można to wyrazić, i nie polegam na słowach mędrców”.

Hsing-p’ing powiedział: „Dlaczego więc go nie wypowiesz?”.

Mistrz powiedział: „To nie moja sprawa”.


21

Kiedy Mistrz odchodził, Hsing-p’ing powiedział: „Dokąd się udajesz?”.

Mistrz powiedział: „Będę po prostu wędrował, bez żadnych ustalonych miejsc postoju”.

Hsing-p’ing powiedział: „Czy będzie wędrowało ciało dharmy, czy też cia­ło nagrody46?”.

Mistrz powiedział: „Ja nigdy bym w ten sposób tego nie tłumaczył”.

Hsing-p’ing klasnął w dłonie.


22

Mistrz, razem z Wujem Mi47, przybyli do Pai-yena48. Pai-yen zapytał ich: „Skąd przybywacie?”.

Mistrz odparł: „Przybywamy z Hunan”.

„Jak się nazywa tamtejszy intendent49?” – zapytał Pai-yen.

„Nie znam jego nazwiska” – powiedział Mistrz.

„A jak ma na imię?” – zapytał Pai-yen.

„Nie znam również jego imienia” – odpowiedział Mistrz.

„Czy on wciąż administruje tym regionem, czy też nie?” – zapytał Pai-yen.

„Ma zdolnych współpracowników” – powiedział Mistrz.

„Czy wciąż robi objazdy regionu50?” – zapytał Pai-yen.

„Już nie” – odparł Mistrz.

„Dlaczego już tego nie robi?” – zapytał Pai-yen.

Mistrz odwrócił się, potrząsają rękawami, i wyszedł. Następnego ranka Pai-yen wkroczył do sali i przywołał dwóch shang-tso, zwracając się do nich: „Wczoraj ten stary mnich nie potrafił wam odpowiedzieć stosownym od­wracającym słowem51. Przez całą noc nie dawało mi to spokoju, dlatego proszę, dajcie mi dzisiaj odwracające słowo. Jeśli zgodzi się ono z umysłem tego starego mnicha, wtedy zapewnię wam utrzymanie i spędzimy razem lato52”.

Mistrz powiedział: „Proszę, zadaj mi to pytanie, Ho-shang”.

„Dlaczego nie robi on już objazdów regionu?” – zapytał Pai-yen.

„On jest zdecydowanie zbyt szlachetny, aby się tym zajmować” – powie­dział Mistrz.

Pai-yen zapewnił im utrzymanie i spędzili razem lato.


23

Mistrz razem z Wujem Mi odwiedzili Lung-shana53.

Stary mnich zapytał: „W te góry nie prowadzą żadne ścieżki, jakim więc szlakiem podążaliście, aby się tutaj dostać?54”.

„Rzeczywiście, nie ma tu dróg, jak więc ty się tu dostałeś, Ho-shang?” – odparł Mistrz.

Stary mnich powiedział: „Nie przybyłem tu, podążając za chmurami ani wodą”.

„Jak długo Ho-shang mieszka już na tej górze?” – zapytał Mistrz.

„Nie przejmuję się przemijaniem pór roku” – odparł stary mnich.

„Kto pierwszy się tu znalazł, Ho-shang, ty czy ta góra?” – zapytał Mistrz.

„Nie wiem” – powiedział stary mnich.

„Dlaczego nie wiesz?” – zapytał Mistrz.

„Nie przybyłem tu, podążając za bogami ani ludźmi” – odpowiedział sta­ry mnich.

„Z jakiego powodu mieszkasz tu na tej górze, Ho-shang?” – zapytał Mistrz.

„Widziałem, jak dwa gliniane woły55 walczyły ze sobą, aż wpadły do mo­­­rza. Od tamtej pory przestałem się wahać” – powiedział stary mnich.

Mistrz złożył wyrazy szacunku z odnowionym poczuciem godności. 

 Przypisy:

23 To zdanie z Sutry Amitaby, T. 12, 378a, jest częścią przedstawionego przez Śiak­­­ja­­muniego opisu Czystej Krainy Ostatecznej Błogości, czyli Zachodniego Raju. Tak więc, skoro Yün-yen musiał być tego świadom, należy przyjąć, że zrów­nuje on ten świat z Czystą Krainą.

24 Zamiast „nawyków”, w TTC 6, 101b występuje „karma”.

25 Podobny dialog miał miejsce między Szóstym Patriarchą Hui-nengiem, a jego ucz­niem Hsing-szu (zm. 740):

Hsing-szu zapytał: „Co należy uczynić, aby uniknąć pułapki [praktyki] etapów?”.

Hui-neng odparł: „Co robiłeś do tej pory?”.

Hsing-szu powiedział: „Nie przejmowałem się Czterema Szlachetnymi Praw­da­mi”.

„W pułapki których etapów wpadłeś?” – zapytał Hui-neng.

Hsing-szu powiedział: „Czy jakieś etapy [w ogóle] istnieją, jeśli nie przejmujesz się Czterema Szlachetnymi Prawdami?”. (CTL 5)

Tung-shan, którego linia przekazu wywodzi się poprzez Hsing-szu od Hui-nenga, wydaje się w pośredni sposób uznawać miejsce, jakie zajmie w tej linii, poprzez swój dobór słów w tej sytuacji. Cztery Szlachetne Prawdy, część najwcześ­niej­szych buddyjskich nauk, głoszą, że istnieje cierpienie, jego przyczyna, położenie kresu cierpieniu i ścieżka do tego prowadząca. W tym nauczaniu w domniemany sposób zawarta jest wiara w istnienie skalań albo nawyków, które należy wykorzenić, jak również w stopniowy proces albo etapy, dzięki którym wykorzenienie to można osiągnąć.

26 Chińskie określenie „radosnego” jest tłumaczeniem sanskryckiego słowa pramudita, nazwy jednego z dziesięciu stadiów (bhumi) osiąganych przez bodhi­sat­twę w cza­sie jego dojrzewania do stanu doskonałego oświecenia. Chociaż na tym sta­dium osiąga on świętość, pewne skalania pozostają.

27 „Szambelan” był tytułem używanym w czasie różnych dynastii, również Tang, na określenie dworskiego oficjała, który był zawsze do dyspozycji cesarza i służył jako pośrednik pomiędzy nim a dworem. 

28 W TTC 5, 97b, ta linijka brzmi: „Podczas gdy Yün-yen czytał sutry”.

29 Zamiast „tuż przed swoim odejściem”, w TTC 2, 99b-100a mamy: „tuż przed śmiercią Mistrza (tj. Yün-yena)”.

30 Zgodnie z tradycją, uczniowi wolno było namalować portret mistrza dopiero wte­­dy, gdy mistrz uznał, że uczeń otrzymał już przekaz jego Dharmy.

31 „Tylko ta osoba” to inna wersja „tylko ten człowiek Han”. Ten ostatni zwrot uży­ty został we wcześniejszej wersji tego samego przypadku w TTC 4, 100a. Według śre­dniowiecznego chińskiego zwyczaju prawnego tym właśnie zwrotem prze­stępca formalnie przyznawał się w sądzie do winy. Porównanie z innymi przy­padkami wy­stę­powania tego zwrotu w pismach zen (patrz TTC 8, 153b i TTC 10, 202a) su­geruje, że wyraża on wzięcie na siebie całkowitej odpo­wie­dzialności za swoje życie. 

32 „Podjąć brzemię” jest innym wyrażeniem używanym w sądzie w sytuacji, gdy prze­stępca przyznaje się do winy i osobiście bierze na siebie odpowiedzialność za popełnione wykroczenie.

33 Nan-ch’üan (patrz przyp. 5) w podobny sposób używał zwrotu „znać rzeczywistość”: „Patriarchowie i buddowie nie znają rzeczywistości; górskie koty i dzi­kie bawoły znają rzeczywistość”. TTC 16, 297a.

34 Patrz TSL 2.

35 Przeor to zwierzchnik administracyjny klasztoru zen.

36 Shih-shih, „Skalne groty”, to zarówno imię mnicha, jak i nazwa miejsca. Ta sieć jaskiń, położonych w Yu-hsien w dzisiejszym Honan, od dawna była popularnym miejscem ascetycznych praktyk – to właśnie w tych jaskiniach Tung-shan spotkał swego nauczyciela Yün-yena (TSL 3). Ponieważ zwykle nazywało się mni­chów zen od miejsca, z którym byli kojarzeni, istniał prawdopodobnie wię­cej niż jeden mnich, zwany Shih-shih. Shih-shih wzmiankowany w tej anegdocie to prawdopodobnie Shih-shih Shan-tao, wspominany w Zapiskach Lin-chi. Wed­ług relacji na jego temat w TTC 5 oraz CTL 14, był on mnichem żyjącym w po­łowie IX w., który po zakończeniu buddyjskich prześladowań w 845 r. nie założył już mnisich szat, lecz zamieszkał jako asceta w Skalnych Grotach w Yu-hsien. Jego formą praktyki była praca na nożnym kamieniu młyńskim. Patrz Zapiski błę­kit­nej skały, przypadek 34.

37 Być może jest to aluzja do pytania zadanego przez Szóstego Patriarchę Nan-yüeh (677-744): „Czym jest to, co przybyło właśnie-tak?”. CTL 5.

38 Pao-yün z Góry Lu-tsu w Ch’ih-chou (Anhwei). Uczeń Ma-tsu (brak dat). TTC 14, CTL 7.

39 „Pozbawiona słów mowa” przywodzi na myśl „pozbawione słów nauczanie” Lao-tzu. Tao Te Ching 2 i 40.

40 „Nie ma żadnych ust” wydaje się odnosić do doktryny Doskonałości Mądrości o pus­tce wszystkich rzeczy, kwestii podjętej już w TSL 1, i o której będzie rów­nież mowa w TSL 34.

41 Nan-yüan to Tao-ming z Yuan-chou (Kiangsi), uczeń Ma-tsu. TTC 14, CTL 6.

42 „Między umysłem a umysłem nie ma żadnej szczeliny” przypomina słowa Lin-chi „umysł i umysł nie różnią się od siebie” (T .47, 499c). Tłumaczono to również jako „wasze umysły i Umysł nie różnią się od siebie” (Sasaki, 1975, str. 20). Jed­nak chińskie hsin hsin nie stwierdza wyraźnie, że chodzi tu o dwie odmiany umy­słu. Słowo hsin, oprócz znaczenia „serce”, używane jest dla przełożenia wielu sanskryckich terminów odnoszących się do zjawisk umysłowych, np. citta (myśl), caitta (umysłowe warunki [myśli]), manas (umysł). Tak więc to zdanie mogłoby również znaczyć: „Między myślami nie ma żadnej szczeliny”.

43 Ching-chao to okolice cesarskiej stolicy, Ch’ang-an. Hsing-p’ing z Ching-chao pojawia się jako uczeń Ma-tsu w CTL 8. Zapiski w CTL oraz w TTC 20 nie róż­nią się od prezentowanych tutaj; nie ma żadnych dodatkowych informacji na jego temat.

44 Patrz TSL 3, przypis 14.

45„Człowiek z drewna” to lalka, jedna z analogii używanych w sutrach Dosko­na­łości Mądrości dla opisania bodhisattwy posiadającego Doskonałość Mądrości. Np. w tłumaczeniu Edwarda Conze Sutra Doskonałości Mądrości w ośmiu tysią­cach wersów pojawia się następujący fragment: „Doświadczony stolarz, albo uczeń stolarza, mógłby wykonać z drewna mężczyznę albo kobietę, lalkę poru­sza­ną sznur­kami. Do jakiejkolwiek czynności nie byłaby zmuszana, taką czynność by wyko­nała, a mimo to ta drewniana maszyna niczego by nie rozróżniała, ponieważ taką została stworzona. Podobnie bodhisattwa działa na rzecz tych, dla któ­rych rozwija dosko­nałość mądrości, ale doskonałość mądrości pozostaje wolna od roz­róż­nień, ponieważ doskonałość mądrości taką została stworzona”. (Conze, str. 258). Ten obraz poja­wia się jeszcze raz na końcu „Gathy Pięciu Poziomów”, TSL 116.

46 Ciało Dharmy (skr. dharmakaja) jest absolutnym ciałem stanu buddy, wolnym od jakichkolwiek cech odróżniających. Ciało nagrody (skr. sambhogakaja) jest czczo­nym ciałem stanu buddy, widocznym tylko bodhisattwom. Te dwa ciała są częścią tradycyjnie uznawanych trzech ciał buddy (skr. trikaja); trzecim jest ciało przemia­ny (skr. nirmanakaja), które przejawia się w świecie zjawiskowym, wi­doczne dla wszystkich.

47 Wuj Mi to Seng-mi z Shen-shan, brat w Dharmie Tung-shana i również uczeń Yün-yena, dlatego nazywany jest „wujem” przez uczniów Tung-shana. Góra Shen znajduje się w T’an-chou w Hunan. TTC 6, CTL 15. 

48 Na temat tego mnicha nie ma żadnych dodatkowych informacji. Identyczny dia­log pojawia się w CTL 14 z imieniem Pai-yen Ming-che z Ngo-chou. Zapiski te są włączone do zbioru uczniów Yao-shana (751-834).

49 Intendent jest urzędnikiem wysyłanym przez rząd centralny do nadzoru wła­dzy lokalnej.

50 Chińskie określenie na „objazdy regionu” dosłownie znaczy „wyjść i wejść”, u­mowne określenie na inspekcyjne objazdy prowincji wykonywane przez urzędnika rządu centralnego, tzn. wyjście do prowincji i powrót do stolicy, aby złożyć raport cesarzowi na jego dworze.

51 „Odwracające słowo” jest werbalną odpowiedzią, która demonstruje zwrot uwa­­gi ku rzeczywistości rzeczy albo podstawowym prawdom. Takie słowa uz­nawało się za ukazujące poziom wglądu i stanowiły ważny element w wielu pismach zen.

52 Najwyraźniej mówi się tu o letnim odosobnieniu, trwającym od piętnastego dnia czwartego miesiąca księżycowego do piętnastego dnia miesiąca siódmego. Tak więc, jeśli Tung-shan i Shen-shan mieli spędzić odosobnienie z Pai-yenem, należało za­opat­rzyć się w dodatkowy ryż.

53 Lung-shan (Góra Tygrysia), znany również jako Yin-shan (Góra Ukryta, patrz TTC 20), występuje na liście uczniów Ma-tsu w CTL 8. Góra znajduje się w T’an-chou. W opisach tego spotkania zarówno w CTL, jak i w TTC, Wuj Mi (Shen-shan) nie towarzyszy Tung-shanowi. Co więcej, o Tung-shanie mówi się, że po prostu się zgubił i trafił do Lung-shana przez przypadek.

54 Wersja CTL 8 brzmi: „Dokąd wędrowałeś?”.

55 Gliniane woły to tradycyjne przedmioty rytualne używane dla zaznaczenia po­cząt­ku wiosny, który zgodnie z chińskim kalendarzem księżycowym zbiega się z początkiem nowego roku.

Wkraczajac_w_gory