Twarzą do ściany - Opracowanie zbiorowe, Bodhidharma, Hui-ko, Seng-tsan, Tao-hsin, Hung-jen

Twarzą do ściany

0,0

„Bodhidharma urodził się około roku 440 w Kanchi, stolicy królestwa Pallava w południowych Indiach. Był trzecim synem króla Simhavarmana i braminem z urodzenia. W młodości przeszedł na buddyzm, a później otrzymywał nauczanie Dharmy od Pradżniatary, którego ojciec Bodhidharmy zaprosił ze starożytnego serca buddyzmu, królestwa Magadha. Pradżniatara był również tym, który polecił Bodhidharmie udać się do Chin. Po trzyletniej podróży statkiem wzdłuż indyjskiego wybrzeża i Półwyspu Malajskiego przybył on w końcu do południowych Chin około roku 475. Bodhidharmę uznaje się za ojca zen, jego Pierwszego Patriarchę i postać nieustannie inspirującą miliony buddystów na całym świecie. Jego podejście do zen (medytacji) było unikalne. Twierdził on w swoich mowach: „Postrzeganie swojej natury jest zen… Nie myślenie o niczym jest zen… Wszystko, co robisz, jest zen…” Podczas gdy inni postrzegali zen jako oczyszczanie umysłu albo jako etap na drodze do stanu buddy, Bodhidharma zrównał zen ze stanem buddy - a stan buddy z umysłem, z codziennym umysłem. Zamiast mówić uczniom, aby oczyszczali swe umysły, wskazywał im na skalne ściany, ruchy tygrysa i czapli, łodygi trzcin unoszące się na falach Yangtze, pojedynczy sandał. Dla Bodhidharmy zen nie ograniczał się do medytacji. Zen był mieczem mądrości” [ze wstępu Red Pine'a].

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

Mowa przebudzenia


Istotą Drogi jest nieprzywiązywanie się. Celem praktykujących jest wolność od form. Sutry mówią: „Nieprzywiązywanie się jest oświeceniem, ponieważ za­prze­cza istnieniu form”. Stan buddy oznacza świadomość. Zwykli ludzie o świa­domych umysłach osiągają Drogę Oświecenia i nazywani są buddami. Sutry mó­wią: „Tych, którzy osiągnęli wolność od wszelkich form, nazywamy buddami”. Przejawianie się form jako nie-form nie może zostać postrzeżone wzrokiem; może zostać poznane tylko dzięki mądrości. Ktokolwiek słyszy i wierzy w tę naukę, wsia­­da na wielki wóz1 i opuszcza trzy krainy.Trzema krainami są chciwość, gniew i ułuda. Opuszczenie trzech krain ozna­cza przejście od chciwości, gniewu i ułudy z powrotem do moralności, medytacji i mąd­rości. Chciwość, gniew i ułuda nie posiadają własnej natury. Ich istnienie jest uzależnione od zwykłych ludzi. Każdy zdolny do refleksji nie może nie po­st­rzec, że naturą chciwości, gniewu i ułudy jest natura buddy. Poza chciwością, gnie­­wem i ułudą nie ma żadnej innej natury buddy. Sutry mówią: „Buddowie stali się buddami, żyjąc z trzema truciznami i karmiąc się czystą Dharmą”. Trzy trucizny to chciwość, gniew i ułuda.Wielki wóz jest największym z wszystkich wozów. To wehikuł bodhisattwów, którzy używają wszystkiego, nie używając niczego i podróżują przez cały dzień, nie podróżując. Taki jest wóz buddów. Sutry mówią: „Nie-wóz jest wozem buddów”.

Ktokolwiek zdaje sobie sprawę z faktu, iż sześć zmysłów2 jest nierzeczywis­tych, że pięć skandh3 jest fikcją, że żadnej z tych rzeczy nie można znaleźć w ma­­­­­te­­­rialnym ciele, ten rozumie język buddów. Sutry mówią: „Jaskinia pięciu skandh jest salą zen. Otwarcie wewnętrznego oka stanowi drzwi wielkiego wozu”. Czy można to powiedzieć jeszcze jaśniej?

Nie myślenie o niczym stanowi zen. Kiedy to zrozumiesz, wtedy chodzenie, stanie, siedzenie i leżenie, dokładnie wszystko, co robisz, będzie zen. Poznać pu­stą naturę umysłu to postrzec buddę. Buddowie dziesięciu kierunków4 nie posia­dają żadnego umysłu. Postrzec nie-umysł to postrzec buddę.Zapomnieć o sobie bez żalu to największa dobroczynność. Przekroczyć ruch i bezruch to najwyższa medytacja. Zwykli ludzie poruszają się, a arhaci5 pozostają w bezruchu. Jednak najwyższa medytacja przewyższa medytację zwykłych ludzii arhatów. Ludzie, którzy osiągają takie rozumienie, bez wysiłku uwalniają się od wszel­kich form i leczą wszystkie choroby, nie stosując żadnej kuracji. Taka jest moc wielkiego zen.

Poszukiwanie rzeczywistości przy pomocy umysłu jest ułudą. Poszukiwanie rzeczywistości bez pomocy umysłu jest świadomością. Uwolnienie się od słów jest wyzwoleniem. Pozostanie nieskalanym przez kurz uczuć jest chronieniem Dhar­my. Przekroczenie życia i śmierci jest opuszczeniem domu6. Nie cierpienie kolej­nej egzystencji jest osiągnięciem Drogi. Nie stwarzanie ułudy jest oświeceniem. Nie poddawanie się ignorancji jest mądrością, brak udręk jest nirwaną, a nie prze­ja­wianie się umysłu – przeciwległym brzegiem. Kiedy jesteś pogrążony w ułudzie, ten brzeg istnieje. Kiedy się przebudzisz, on nie istnieje. Zwykli ludzie zostają na tym brzegu. Ci, którzy odkrywają naj­więk­szy z wozów, nie zostają ani na tym, ani na przeciwległym brzegu. Są w sta­nie opuścić oba brzegi. Ci, którzy postrzegają przeciwległy brzeg jako różny od tego brzegu, nie rozumieją zen.Ułuda znaczy śmiertelność. Świadomość znaczy stan buddy. Nie są takie sa­­me i nie są różne. To tylko ludzie odróżniają ułudę od świadomości. Kiedy jesteś­my pogrążeni w ułudzie, istnieje świat, od którego należy uciec. Kiedy jesteśmy świadomi, nie istnieje nic, od czego należałoby uciekać.W świetle bezstronnej Dharmy, zwykli ludzie nie wyglądają inaczej niż mędrcy. Sutry mówią, że bezstronna Dharma to coś, czego zwykli ludzie nie potra­fią przeniknąć, a mędrcy praktykować. Tylko wielcy bodhisattwowie i buddowie ją praktykują. Postrzegać życie jako różne od śmierci, albo ruch jako różny od bezruchu, znaczy być stronniczym. Dla osoby bezstronnej cierpienie nie jest różne od nirwany, ponieważ naturą obu jest pustka. Arhaci wyobrażają sobie, że kładą kres cierpieniu i wkraczają w stan nirwany, w rzeczywistości wkraczając w pu­­łap­kę nirwany. Bodhisattwowie wiedzą, że cierpienie ma naturę pustki. I pozo­stając w pustce, pozostają w nirwanie. Nirwana znaczy brak narodzin i brak śmier­ci. Przekracza ona narodziny i śmierć, przekracza również nirwanę. Kiedy umysł przestaje się poruszać, wkracza w nirwanę. Nirwana to pusty umysł. Tam, gdzie nie istnieje ułuda, buddowie osiągają nirwanę. Tam, gdzie nie istnieją udręki i cierpienie, bodhisattwowie wkraczają w miejsce oświecenia7.Miejsce niezamieszkałe8 to miejsce wolne od chciwości, gniewu i ułudy. Chci­wość jest krainą pożądania, gniew krainą formy, a ułuda krainą pozbawioną formy. Kiedy zaczyna się myśl, wkraczasz w te trzy krainy. Kiedy myśl się kończy, natychmiast je opuszczasz. Początek albo koniec trzech krain, istnienie albo nieistnienie wszystkich rzeczy zależy od umysłu. To samo odnosi się nawet do przed­mio­tów nieożywionych, takich jak skały i patyki.

Każdy, kto wie, że umysł jest fikcją i nie ma w nim nic rzeczywistego, wie również, że jego własny umysł ani istnieje, ani nie istnieje. Zwykli ludzie wciąż stwarzają umysł, twierdząc, że on istnieje. Arhaci wciąż negują umysł, twierdząc, że on nie istnieje. Bodhisattwowie i buddowie ani nie stwarzają, ani nie negują umysłu. To właśnie znaczy umysł, który ani istnieje, ani nie istnieje. Umysł, który ani istnieje, ani nie istnieje, jest nazywany Drogą Środka9.

Jeśli poznajesz rzeczywistość przy pomocy swego umysłu, nie zrozumiesz ani swego umysłu, ani rzeczywistości. Jeśli poznajesz rzeczywistość bez pomocy swe­go umysłu, zrozumiesz i jedno, i drugie. Ci, którzy nie rozumieją, nie rozumieją rozumienia. Ci, którzy rozumieją, rozumieją nie rozumienie. Ludzie zdolni do właś­­ciwego postrzegania10 wiedzą, że umysł jest pusty. Przekraczają oni rozumieniei brak rozumienia. Właściwym rozumieniem jest brak rozumienia i nie rozumie­nia. Forma widziana dzięki właściwemu postrzeganiu nie jest po prostu formą, ponieważ forma zależy od umysłu. Umysł nie jest po prostu umysłem, ponieważ zależy od formy. Umysł i forma stwarzają i negują się nawzajem. To, co istnieje, istnieje w relacji do tego, co nie istnieje. To, co nie istnieje, nie istnieje w relacji do tego, co istnieje. To jest właściwe postrzeganie. Dzięki takiemu postrzeganiu nic nie jest postrzegane ani nie postrzegane. Takie postrzeganie przenika dziesięć kierunków, nic nie postrzegając. Ponieważ nic nie jest postrzegane. Ponieważ nie-postrzeganie jest postrzegane. Ponieważ postrzeganie nie jest postrzeganiem. To, co postrzegają zwykli ludzie, jest ułudą. Właściwe postrzeganie jest niezależne od po­strzegania.Umysł i świat to przeciwieństwa, w miejscu spotkania których powstaje po­strzeganie. Kiedy wewnątrz twój umysł się nie porusza, na zewnątrz świat nie powsta­je. Kiedy świat i umysł stają się przeźroczyste, wtedy ma miejsce właściwe postrzeganie. Takie rozumienie jest właściwym rozumieniem.

Postrzegać nic to znaleźć Drogę. Rozumieć nic to poznać Dharmę. Postrze­ganie nie jest ani postrzeganiem, ani nie-postrzeganiem. Rozumienie nie jest ani rozumieniem, ani nie-rozumieniem. Postrzeganie pozbawione postrzegania jest wła­ściwym postrzeganiem. Rozumienie pozbawione rozumienia jest właściwym ro­zu­mieniem.Właściwe postrzeganie jest nie tylko postrzeganiem postrzegania. Jest rów­nież postrzeganiem nie-postrzegania. Właściwe rozumienie jest nie tylko rozumieniem rozumienia. Jest również rozumieniem nie-rozumienia. Jeśli nie rozumiesz niczego, wtedy naprawdę nie rozumiesz. Jeśli rozumiesz nic, tylko wtedy jest to prawdziwe rozumienie. Rozumienie nie jest ani rozumieniem, ani nie-rozumieniem.

Sutry mówią: „Głupotą jest nie porzucić mądrości”. Kiedy umysł nie istnieje, właściwe jest rozumienie i nie-rozumienie. Kiedy umysł istnieje, fałszywym staje się zarówno rozumienie, jak i nie-rozumienie.Kiedy rozumiesz, rzeczywistość zależy od ciebie. Kiedy nie rozumiesz, ty zależysz od rzeczywistości. Kiedy rzeczywistość zależy od ciebie, wtedy to, co nierzeczywiste, staje się rzeczywiste. Kiedy ty zależysz od rzeczywistości, wtedy to, co rzeczywiste, staje się fałszywe. Kiedy ty zależysz od rzeczywistości, wszystko jest fałszywe. Kiedy rzeczywistość zależy od ciebie, wszystko jest prawdziwe. Stąd mędrzec nie używa swego umysłu, poszukując rzeczywistości, ani rzeczywistości, poszukując umysłu, ani umysłu, poszukując umysłu, ani rzeczywistości, po­szu­kując rzeczywistości. Jego umysł nie stwarza rzeczywistości i rzeczywistość nie stwarza jego umysłu. Ponieważ jego umysł i rzeczywistość pozostają nieruchome, zawsze znajduje się w samadhi11.

Kiedy pojawia się zwykły umysł, stan buddy znika. Kiedy znika zwykły umysł, pojawia się stan buddy. Kiedy pojawia się umysł, znika rzeczywistość. Kiedy umysł znika, pojawia się rzeczywistość. Ktokolwiek wie, że nic nie zależy od niczego, ten znalazł Drogę. Ktokolwiek wie, że umysł nie zależy od niczego, ten jest zawsze w miejscu oświecenia.

Kiedy nie rozumiesz, jesteś w błędzie. Kiedy rozumiesz, nie jesteś w błędzie, ponieważ natura błędu jest pusta. Kiedy nie rozumiesz, racja wydaje się błędem. Kiedy rozumiesz, błąd nie jest błędem, ponieważ błąd nie istnieje. Sutry mówią: „Nic nie ma własnej natury”. Działaj. Nie sprawdzaj. Kiedy sprawdzasz, jesteśw błędzie. Błąd jest rezultatem sprawdzania. Kiedy osiągasz takie rozumienie, uni­cestwiasz błędne czyny popełnione w przeszłych życiach. Kiedy jesteś pogrążony w ułudzie, sześć zmysłów i pięć cieni12 sprowadza cierpienie i śmiertelność. Kiedy się przebudzisz, sześć zmysłów i pięć cieni sprowadza nirwanę i nieśmiertelność.

Poszukujący Drogi nie szuka poza sobą. Wie, że umysł jest Drogą. Jednak kiedy znajduje umysł, nie znajduje nic. I kiedy znajduje Drogę, również nic nie znajduje. Jeśli myślisz, że możesz znaleźć Drogę, używając umysłu, jesteś po­grą­żony w ułudzie. Kiedy jesteś w ułudzie, stan buddy istnieje. Kiedy jesteś świa­domy, on nie istnieje. To dlatego, że świadomość jest stanem buddy. Jeśli szukasz Drogi, ona nie pojawi się, dopóki nie zniknie twoje ciało. To jest jak zdejmowanie kory z drzewa. Twoje karmiczne ciało podlega ciągłym przemia­nom. Nie jest w żaden stały sposób rzeczywiste. Praktykuj zgodnie ze swoimi my­ślami. Nie darz nienawiścią życia ani śmierci, i nie kochaj życia ani śmierci. Utrzy­muj każdą myśl wolną od ułudy, a w tym życiu doświadczysz początku nirwany13 i w chwili śmierci otrzymasz zapewnienie o kresie ponownych narodzin14. Postrzegać formę, nie będąc zwiedzionym przez formę, postrzegać dźwięki, nie będąc zwiedzionym przez dźwięki – oto wyzwolenie. Oczy, które nie są przy­wiązane do formy, stanowią bramy zen. Uszy, które nie są przywiązane do formy, również stanowią bramy zen. Krótko mówiąc: ci, którzy postrzegają istnieniei na­turę zjawisk, nie przywiązując się do nich, są wyzwoleni. Ci, którzy postrzegają zewnętrzne przejawy zjawisk, są na ich łasce. Wyzwolenie oznacza nie podleganie cierpieniu. Nie ma żadnego innego wyzwolenia. Jeśli potrafisz właściwie post­rzegać formę, nie stwarza ona umysłu, a umysł nie stwarza formy. Wtedy i for­ma, i umysł są czyste.

Kiedy nieobecne są złudzenia, umysł jest krainą buddów. Kiedy złudzenia się pojawiają, umysł jest piekłem. Zwykli ludzie stwarzają złudzenia. Używając umy­słu, stwarzają umysł i zawsze kończą w piekle. Bodhisattwowie przenikają wzro­kiem złudzenia. Stwarzają umysł, nie używając umysłu i zawsze przebywają w kra­i­nie buddów. Jeśli stwarzasz umysł, nie używając swojego umysłu, wtedy każdy jego stan jest pusty, każda myśl nieruchoma. Przenosisz się z jednej krainy buddy15 do drugiej. Jeśli stwarzasz umysł, używając swojego umysłu, wtedy każdy jego stan jest nie­spokojny, każda myśl w ruchu. Przenosisz się z jednego piekła do drugiego. Kiedy powstaje myśl, istnieje wtedy dobra i zła karma, niebo i piekło. Kiedy myśl nie powstaje, nie istnieje żadna dobra czy zła karma, żadne niebo czy piekło.

Ciało ani istnieje, ani nie istnieje. Dlatego istnienie jako zwykły człowiek lub nie-istnienie jako mędrzec to pojęcia, którymi mędrzec w ogóle się nie zajmuje. Je­­­go serce jest puste i przestronne jak niebo.

Tego, co teraz następuje, doświadcza się na Drodze. To sfera poza granicami wie­dzy arhatów i zwykłych ludzi.

Kiedy umysł osiąga nirwanę, nie postrzegasz nirwany, ponieważ to umysł jest nirwaną. Jeśli postrzegasz nirwanę gdzieś poza umysłem, ulegasz ułudzie.Każde cierpienie jest nasieniem buddy, ponieważ skłania zwykłych ludzi do poszukiwania mądrości. Jednak możesz tylko powiedzieć, że cierpienie powoduje pojawienie się stanu buddy. Nie możesz powiedzieć, że cierpienie jest stanem bud­dy. Twoje ciało i umysł są glebą. Cierpienie jest nasieniem, mądrość kiełkiem, a stan buddy ziarnem.Budda w umyśle jest jak zapach drzewa. Budda pochodzi z umysłu wolnego od cierpienia, tak jak zapach pochodzi od drzewa wolnego od rozkładu. Nie ma zapachu bez drzewa i buddy bez umysłu. Jeśli istnieje zapach bez drzewa, to jest to inny zapach. Jeśli istnieje budda bez twojego umysłu, to jest to inny budda.Kiedy trzy trucizny są obecne w twoim umyśle, żyjesz w krainie nieczystości. Kiedy trzy trucizny są nieobecne w twoim umyśle, żyjesz w krainie czystości. Sutry mówią: „Jeśli wypełnisz ląd nieczystością i brudem, nigdy nie pojawi się tam żaden budda”. Nieczystość i brud odnoszą się do ułudy i pozostałych trucizn. Bud­da odnosi się do czystego i przebudzonego umysłu.

Nie ma takiego języka, który nie byłby Dharmą. Gadać przez cały dzień, nie mówiąc niczego, jest Drogą. Milczeć przez cały dzień, a mimo to ciągle coś mówić, nie jest Drogą. Stąd ani mowa tathagaty nie jest zależna od milczenia, ani jego mil­­czenie nie jest zależne od mowy. Ani jego mowa nie istnieje oddzielnie od jego milcze­nia. Ci, którzy rozumieją i mowę, i milczenie, znajdują się w samadhi. Jeśli przemawiasz, kiedy wiesz, twoja mowa jest wolna. Jeśli milczysz, kiedy nie wiesz, twoje milczenie jest związane. Jeśli mowa nie jest przywiązana do form, jest wol­na. Jeśli milczenie jest przywiązane do form, jest związane. Język jest pierwotnie wolny i nie ma nic wspólnego z przywiązaniem. Przywiązanie nie ma nic wspólnego z językiem.

Rzeczywistość nie zna wysokiego ani niskiego. Jeśli postrzegasz wysokie i nis­­­kie, nie jest to rzeczywiste. Prom16 nie jest rzeczywisty. Ale prom pasażerski jest rze­czywisty. Osoba, która płynie takim promem, przeprawia się przez to, co nie­rzeczywiste. Dlatego prom jest rzeczywisty.

Według świata ludzi istnieją mężczyźni i kobiety, bogaci i biedni. Według Drogi, mężczyźni i kobiety, bogaci i biedni nie istnieją. Kiedy bogini17 urzeczywistniła Drogę, nie zmieniła swojej płci. Kiedy chłopiec stajenny przebudził się ku Prawdzie, nie zmienił swojej [społecznej] pozycji. Wolni od pojęć płci i pozycji dzielili tę samą podstawową formę. Bogini bez skutku poszukiwała przez dwanaście lat swojej kobiecości. Podobnie bezowocnym byłoby poszukiwanie przez dwa­naście lat swojej męskości. Dwanaście lat odnosi się do dwunastu bram18.

Bez umysłu nie ma buddy. Bez buddy nie ma umysłu. Podobnie jak bez wody nie ma lodu i bez lodu wody. Nie zajdzie daleko ten, który mówi o porzuceniu umy­słu. Nie przywiązuj się do form umysłu. Sutry mówią: „Kiedy nie postrzegasz form, postrzegasz buddę”. To właśnie znaczy być wolnym od form umysłu.Bez umysłu nie ma buddy znaczy, że budda ma swój początek w  umyśle. Umysł rodzi buddę. Jednak podczas gdy budda ma swój początek w umyśle, umysł nie ma swojego początku w buddzie. Tak jak ryby mają swój początek w wodzie, ale woda nie ma swojego początku u ryb. Ktokolwiek chce zobaczyć rybę, widzi wodę, zanim zobaczy rybę. Ktokolwiek chce zobaczyć buddę, widzi umysł, zanim zobaczy buddę. Kiedy już zobaczysz rybę, zapominasz o wodzie. Kiedy już zobaczysz buddę, za­pominasz o umyśle. Jeśli o nim nie zapomnisz, umysł będzie przeszkodą. I jeśli nie zapomnisz o wodzie, ona również będzie przeszkodą.Zwykły [stan umysłu] i stan buddy są jak woda i lód. Być dręczonym przez trzy trucizny to stan zwykły. Zostać oczyszczonym przez trzy wyzwolenia19 to stan buddy. To, co zimą zamarza na lód, latem topi się i zamienia w wodę. Jeśli pozbę­dziesz się lodu, nie będziesz miał wody. Jeśli pozbędziesz się zwykłego, nie będziesz miał stanu buddy. To oczywiste, że natura lodu jest naturą wody, a na­­tura wody naturą lodu. I natura zwykłego jest naturą stanu buddy. Stan zwykłyi stan buddy dzielą tą samą naturę, podobnie jak wotou i futzu20 dzielą ten sam korzeń, ale nie ten sam okres dojrzewania. Tylko z powodu ignorancji rozróżnień mamy słowa stan zwykły i stan buddy. Kiedy wąż staje się smokiem, nie zrzuca swo­jej skóry. Kiedy zwykły człowiek staje się mędrcem, nie zmienia swojej twarzy. Poznaje swój umysł dzięki wewnętrznej mądrości i dba o swoje ciało poprzez ze­wnę­trzną dyscyplinę.

Zwykli ludzie wyzwalają buddów i buddowie wyzwalają zwykłych ludzi. To właśnie znaczy bezstronność. Zwykli ludzie wyzwalają buddów, ponieważ cierpie­nie stwarza świadomość. Buddowie wyzwalają zwykłych ludzi, ponieważ świadomość kładzie kres cierpieniu. Cierpienie musi istnieć, tak jak musi istnieć świa­domość. Bez cierpienia nie istniałoby nic, co by mogło stwarzać świadomość. Bez świadomości nie istniałoby nic, co by mogło kłaść kres cierpieniu. Kiedy jesteś pogrążony w ułudzie, buddowie wyzwalają zwykłych ludzi. Kiedy jesteś świa­domy, zwykli ludzie wyzwalają buddów. Buddowie nie stają się buddami samiz sie­bie. Są wyzwalani przez zwykłych ludzi. Buddowie uważają ułudę za swego ojca i chciwość za swoją matkę. Ułuda i chciwość to inne określenia zwykłego. Ułu­da i chciwość są jak prawa i lewa ręka. Nie ma innej różnicy.Kiedy jesteś pogrążony w ułudzie, znajdujesz się na tym brzegu. Kiedy jesteś świadomy, znajdujesz się na brzegu przeciwległym. Jednak kiedy już wiesz, że twój umysł ma naturę pustki i nie postrzegasz form [jako rzeczywiście ist­nie­jących], znaj­dujesz się poza ułudą i świadomością. I kiedy już jesteś poza ułudą i świa­domością, przeciwległy brzeg nie istnieje. Tathagata nie znajduje się ani na tym, ani na przeciwległym brzegu, ani na środku rzeki. Arhaci znajdują się na śro­d­ku rzeki, a zwykli ludzie na tym brzegu. Na przeciwległym brzegu jest stan buddy.

Buddowie posiadają trzy ciała21: ciało przemiany, ciało nagrody i ciało praw­dziwe. Ciało przemiany jest również nazywane ciałem inkarnacji. Ciało przemiany pojawia się w wyniku dobrych uczynków zwykłych ludzi; ciało nagrody, kiedy kultywują oni mądrość; ciało prawdziwe, kiedy stają się świadomi najwyższego. Ciało przemiany jest tym, które widzisz, jak porusza się we wszystkich kierunkach, ratując innych, kiedy tylko jest to możliwe. Ciało nagrody kładzie kres wąt­pliwościom. Wielkie oświecenie w Himalajach22 nagle staje się rzeczywistością. Prawdziwe ciało nic nie czyni ani nie mówi. Pozostaje doskonale nieruchome.W grun­­cie rzeczy nie ma nawet jednego ciała buddy, nie mówiąc o trzech. Całe to rozprawia­nie o trzech ciałach jest po prostu oparte na ludzkim rozumieniu, któ­re może być płytkie, umiarkowane lub głębokie.

Ludzie o płytkim rozumieniu wyobrażają sobie, że gromadzą błogosławieństwa i mylą ciało przemiany z buddą. Ludzie o umiarkowanym rozumieniu wyobra­żają sobie, że kładą kres cierpieniu i mylą ciało nagrody z buddą. Ludzie o głębo­kim rozumieniu wyobrażają sobie, że doświadczają stanu buddy i mylą ciało praw­dziwe z buddą. Ludzie o najgłębszym rozumieniu spoglądają wewnątrz przez nic nie niepokojeni. Ponieważ jasny umysł jest buddą, osiągają oni rozumienie buddy, nie używając umysłu. Te trzy ciała, podobnie jak wszystko inne, są nieosiągalnei nieopisywalne. Pozbawiony przeszkód umysł osiąga Drogę. Sutry mówią: „Bud­do­wie nie głoszą Dharmy. Nie wyzwalają zwykłych ludzi. I nie doświadczają stanu buddy”. To właśnie mam na myśli.

To ludzie stwarzają karmę. Karma nie stwarza ludzi. Tworzą oni karmęw tym życiu i otrzymują nagrodę w następnym. Nigdy nie udaje im się uciec. Tylko osoba doskonała nie stwarza karmy i nie otrzymuje żadnej nagrody. Sutry mówią: „Kto nie stwarza karmy, dostaje Dharmę”. To nie są puste słowa. Możesz tworzyć karmę, ale nie możesz stworzyć osoby. Kiedy stwarzasz karmę, odradzasz się wraz ze swoją karmą. Jeśli nie tworzysz karmy, znikasz wraz ze swoją karmą. Dlatego karma jest uzależniona od osoby, a osoba jest uzależniona od karmy. Jeśli ktoś nie tworzy karmy, karma nie ma nad nim władzy. W ten sam sposób „Osoba może powiększyć Drogę, ale Droga nie może powiększyć osoby”23.

Zwykli ludzie wciąż stwarzają karmę i błędnie upierają się, że nie ponosząw związku z tym żadnych konsekwencji. Ale czy są w stanie zaprzeczyć cierpie­niu? Czy są w stanie zaprzeczyć, że to, co obecny stan umysłu sieje, następny stan umysłu zbiera? W jaki sposób uda im się uciec? Jednak, jeżeli obecny stan umysłu nie sieje nic, następny stan umysłu nic nie zbiera. Powinieneś właściwie zrozumieć prawo karmy.Sutry mówią: „Nawet wierząc w buddów, ludzie, którzy wyobrażają sobie, że buddowie praktykują umartwianie się, nie są buddystami. To samo dotyczy tych, którzy wyobrażają sobie, że buddowie podlegają nagrodom bogactwa lub ubóstwa. Tacy ludzie są ikczantikami. Są niezdolni do wiary”.

Rozumiejący nauczanie mędrców jest mędrcem. Rozumiejący nauczanie zwy­kłych ludzi jest zwykłym człowiekiem. Zwykły człowiek, który umie zrezygnować z nauczania zwykłych ludzi i podążyć za nauczaniem mędrców, staje się mędrcem. Jednak głupcy tego świata wolą poszukiwać mędrców gdzieś daleko stąd. Nie wierzą, że mądrość ich własnych umysłów jest mędrcem. Sutry mówią: „Pośród ludzi po­zba­wionych rozumienia nie głoś tej sutry”. Sutry mówią też: „Umysł jest naucza­niem”. Jednak ludzie pozbawieni rozumienia nie wierzą w swój własny umysł ani w to, że rozumiejąc własny umysł, mogą stać się mędrcami. Wolą po­szu­kiwać odległej wiedzy i łaknąć cudów, wizerunków buddy, światła, kadzidełi kolorów. Stają się ofiarą kłamstwa i popadają w szaleństwo.Sutry mówią: „Kiedy postrzegasz wszystkie formy jako nie-formy, postrzegasz tathagatę”. Miriady drzwi prowadzących ku prawdzie mają swój początek w umy­śle. Kiedy formy umysłu są przeźroczyste jak przestrzeń, wtedy znikają.

Nasze nieskończone cierpienia są korzeniami choroby. Kiedy zwykli ludzie żyją, niepokoi ich wizja śmierci. Kiedy ich brzuchy są pełne, niepokoi ich wizja głodu. Do nich należy Wielka Niepewność. Mędrcy nie zastanawiają się nad prze­szłością. Nie martwią się o przyszłość ani też nie lgną do teraźniejszości. Z chwili na chwilę podążają Drogą. Jeśli nie przebudziłeś się ku tej wielkiej prawdzie, le­piej poszukaj nauczyciela tu na ziemi albo w niebiosach. Nie potęguj swoich włas­nych wad.


Przypisy:

1 Wielki wóz. Mahajana. Umysł. Tylko umysł może cię zabrać wszędzie.

2 Sześć zmysłów. Wzrok, słuch, węch, smak, dotyk i myśl.

3 Pięć skandh. Pięć elementów tworzących umysł: forma, odczucie, percepcja, tendencja i świadomość.

4 Dziesięć kierunków. Osiem kierunków kompasu plus zenit i nadir.

5 Arhat. Arhat osiąga czwarty i ostatni owoc buddyzmu hinajany: wolność od namięt­ności poprzez kultywowanie bezruchu.

6 Opuszczenie domu. Tak jak uczynił to Śiakjamuni w poszukiwaniu oświecenia, czyli oz­­nacza to zostanie mnichem lub mniszką.

7 Miejsce oświecenia. Bodhimandala. Centrum każdego świata, gdzie wszyscy buddowie osiągają oświecenie. Określenie to odnosi się również do buddyjskiej świątyni.

8 Niezamieszkałe miejsce. Odpowiednie dla praktyk duchowych.

9 Droga Środka. Droga, która unika realizmu i nihilizmu, egzystencji i nie-egzystencji.

10 Właściwe postrzeganie. Ośmioraka Ścieżka Buddy zaczyna się od właściwego postrzegania, które ma za zadanie przełamanie się przez ułudę i ignorancję, pierwsze z dwu­nastu ogniw Łańcucha [Koła] Karmy: ułuda – impuls – świadomość – nazwa/forma – organy zmysłów – kontakt – odczucie – pożądanie – zachłanność – egzystencja – narodziny – starość i śmierć. Pierwsze dwa odnoszą się do poprzedniej egzystencji, ostatnie dwa do przy­szłej. [W niektórych współczesnych szkołach Therawady utrzymuje się, że każdy kontakt zmysłowy pozbawiony uważności wprawia w ruch Koło Karmy, powołując do egzy­stencji ego i wiążące się z jego istnieniem cierpienie. Według tej doktryny, reinkarnacja następuje chwila po chwili, jeśli Łańcuch Karmy nie zostanie przerwany przed wy­stąpie­niem ogniwa pożądania. Patrz Ajahn Buddhadhasa. Przyp. tłum. pol.]

11 Samadhi. Cel medytacji. W sanskrycie, samadhi oznacza nierozproszony umysł, węża w bam­busowej rurze.

12 Pięć cieni. Skandhy, czyli części składowe umysłu: forma, odczucie, percepcja, tenden­cja i świadomość. 

13 Początek nirwany. Nirwana nie jest ostateczna, dopóki nie pozostawisz za sobą ciała.

14 Zapewnienie o kresie ponownych narodzin. Ucieleśnienie nirwany.

15 Kraina buddy. Kraina, w której dzięki obecności buddy brud przekształcony został w czy­stość. Stąd, czysta kraina. Patrz ostatni fragment pierwszego rozdziału Sutry Wima­lakirtiego. 

16 Prom. Budda porównuje swoje nauczanie do promu, dzięki któremu można przepłynąć Rzekę Nieskończonych Ponownych Narodzin. Jednak po spełnieniu swojego zadania prom staje się bezużyteczny. Nie jest już promem.

17 Bogini ... chłopiec stajenny. Bogini pojawia się w siódmym rozdziale Sutry Wimala­kirtiego. Chłopiec stajenny być może odnosi się do Chandaki, stajennego Buddy. Tak czy inaczej, nie znam tej historii.

18 Dwanaście bram. Sześć organów i sześć bram zmysłów. 

19 Trzy wyzwolenia. Uwolnienie od ułudy, gniewu i chciwości następuje poprzez trzy bramy przekazu: nie-jaźń, nie-formę i nie-pożądanie.

20 Wutou i futzou. Z futzu, wtórnego korzenia wyrastającego z głównego korzenia wutou (Aconitum lub tojad mordownik), uzyskuje się substancję znieczulającą. Wtórne korzenie nie rozwijają się przed drugim rokiem życia rośliny. 

21 Trzy ciała. Nirmanakaja (Śiakjamuni), sambhogakaja (Amitaba) i dharmakaja (Wai­roczana).

22 Wielkie... Oświecenie Buddy nie nastąpiło w Himalajach, lecz w antycznym indyjskim państwie Magada, na południe od Nepalu. W poprzednim wcieleniu Budda wiódł w Hi­­malajach życie ascety. Stąd, łącząc ze sobą poprzednie życia Buddy, to twierdzenie jest prawdziwe. W rzeczy samej, z tej perspektywy wszystkie twierdzenia są prawdziwe, ponieważ wszyscy i wszystko są ze sobą w ten sam sposób połączone.

23 Osoba może... Twierdzenie przypisywane Konfucjuszowi (Analekty, 15).

Twarza_do_sciany