Transmigracja Timothy'ego Archera

<!-- /* Font Definitions */ @font-face {font-family:"Cambria Math"; panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;} /* Style Definitions */ mal, mal, mal {margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman","serif";} .MsoPapDefault {margin-bottom:10.0pt; line-height:115%;} @page WordSection1 {size:595.3pt 841.9pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;} ction1 {page:WordSection1;} -->

Trudno o bardziej trafne podsumowanie życia i twórczości Philipa K. Dicka

Transmigracja Timothy’ego Archera jest przepełniona śmiercią – wielce stosownie jak na ostatnią powieść. Problem w tym, że pięćdziesięciotrzyletni Dick nie chorował i nie miał podstaw, żeby się spodziewać rychłej śmierci. Stało się tak, że jego organizm – a to obejmuje również jego nadczułą psychikę – podyktował mu na zakończenie życia powieść o śmierci uwieńczoną znalezieniem świętego Graala. Bo biskup Archer wyrusza na ostatnią wyprawę w poszukiwaniu mądrości, a znajduje śmierć oraz współczucie bodhisattwy, czyli miłość”.

Lech Jęczmyk, Od tłumacza

Philip K. Dick urodził się w 1928 r. w Chicago, lecz większą część życia spędził w Kalifornii. Krótko był studentem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Prowadził sklep z płytami i stację radiową. Przeszedł też doświadczenia z narkotykami, które wykorzystywał w swej twórczości. Zmarł w 1982 r. Wydał 36 powieści, z których wiele weszło na stałe do kanonu literatury SF. Był też autorem kilku powieści realistycznych, osadzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. O większości jego rówieśników uhonorowanych nagrodą Pulitzera czy literacką Nagrodą Nobla niewielu już pamięta, on zaś ma coraz liczniejsze grono wielbicieli, a o jego książkach pisze się doktoraty…

Dom Wydawniczy REBIS wydał takie jego powieści jak: Ubik, Blade runner, Valis, Człowiek z Wysokiego Zamku czy Trzy stygmaty Palmera Eldritcha.

Dodaj komentarz


Długo się przymierzałem do tej powieści. Zaczynałem, przerywałem na dłużej i znów zaczynałem. Nie jest to łatwa książka a poszukiwania biskupa Archera mogą niejednego czytelnika znużyć.
Mimo że Dick jest znany z dokonań na polu fantastyki ta książka przyniesie jej niewiele. To swego rodzaju kontynuacja tematyki z „Valis” i „Bożej inwazji”. Fabularnie nie ma żadnych powiązań, są za to rozważania o śmierci i tym co może spotkać nas po niej.


Nie aż tak popularna powieść autora, stanowiąca jednocześnie jego ostatnie literackie dzieło. To historia o śmierci, poszukiwaniu sensu w życiu, niezrozumieniu oraz tragedii do jakiej może doprowadzić. Mocna, acz trudna w odbiorze. Ciężki styl tej powieści nie ułatwia lektury. Poszukiwacze elementów fantastycznych mogą poczuć się rozczarowani, gdyż książka bazuje bardziej na metafizyce. Choć nie jest to łatwa powieść, warto zapoznać się z ostatnim dziełem tak wybitnego pisarza.


Nie zgodzą się z przedmówczynią, owszem książka jest dobra, ale według mnie nie jest najlepsza. Ma Dick w swoim dorobku o wiele lepsze powieści. Sama "Transmigracja Timothy'ego Archera" jest lekturą trudną. Poszukiwanie Boga wiedzie biskupa Archera (bohatera powieści) na manowce (tylko pozornie). Książka jest pełna rozważań o śmierci, życiu pozagrobowym i reinkarnacji. Los chciał (a może Bóg), że to ostatnie dzieło autora.


Czasem bywa tak, że na niedługo przed śmiercią psychika dyktuje pisarzowi dzieło, które będzie ukoronowaniem jego twórczości. Tak jest i tym razem. Nie jest to najbardziej znane dzieło Dicka, jednak jest z pewnością najlepsze.


Ostatnia część domniemanego cyklu o Bogu (poprzednie to "Valis" i "Boża inwazja"), a także ostatnia powieść Dicka. Grzybki halucynogenne mają "wzięcie" ;)

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj