ebook Tracę ciepło - Łukasz Orbitowski

Tracę ciepło

Kryminalna intryga w oparach grozy i magii! Kuba i Konrad - kumple z podstawówki przy Wąskiej, na krakowskim Kazimierzu - próbują rozwiązać zagadkę śmierci szkolnego woźnego. Dookoła mnożą się jednak dziwne, mrożące krew w żyłach zdarzenia. Duchy umarłych przechadzają się wśród żywych. Tajemnicza sekta i jej prorok rosną w siłę, by upaść z łoskotem. A w świecie, który znamy, rządzą mieszkańcy tajemniczej krainy jezior… Naszych bohaterów ocalić może jedynie dar widzenia i możliwość udziału w zdarzeniach dla innych niedostępnych.

Historia chłopięcej i męskiej przyjaźni, która narodziła się początkowej wrogości. Przypowieść na temat polskiej szkoły i przemian Roku Zerowego (1989). Trzymająca w napięciu opowieść grozy z odrobiną fantastyki w tle. Niepokojący przewodnik po zakamarkach krakowskiego Kazimierza, z czasów kiedy nie był on jeszcze dzielnicą restauracji, hoteli i pubów…

[Wydawnictwo Literackie, 2007]

Tracę ciepło to powieść, którą czyta się jednym tchem, a gdy bierze się drugi oddech, ma się ochotę na więcej Orbitowskiego, który, jako jeden z niewielu, potrafi zapewnić świetną zabawę bez rezygnowania z refleksji na temat świata i człowieka.
Olga Majerska, Oblicza Kultury

Oto zapomniana sztuka pięknego zlepiania słów. Mięsko. Mięcho! Krwiste, soczyste mięcho biegające luzem po bibliotece. Sięgnie do gardła, wyciągnie z trzewi strachy nasze straszne, wypchnie przed oczy. Rzuci w twarz. Strach zaglądać, strach czytać. Chwila nieuwagi, a dopadnie, wciągnie pod powierzchnię. Pożre.
Rafał Kosik 

Wznowienie kultowej powieści o duchach i przyjaźni

Kuba i Konrad, koledzy z krakowskiego Kazimierza, postanawiają rozwikłać zagadkę śmierci szkolnego woźnego. Wkrótce wokół nich zaczynają się pojawiać duchy zmarłych, tajemnicze postaci, a z czasem pewna dziwaczna sekta i jej guru ze swoim aniołem stróżem. Cała rzeczywistość wydaje się polem walki między krainą jezior a złowrogim królestwem powietrza, a życie obu przyjaciół przypomina absurdalny i przerażający ciąg osobliwych zdarzeń.

Łukasz Orbitowski prowadzi nas przez niezwykłą, wielowątkową historię, w której jedyną stałą jest przyjaźń Kuby i Konrada poddawana nieustannym próbom. Tracę ciepło to także powieść o dorastaniu w Polsce „roku zero”, która była wówczas zupełnie innym miejscem.

Tracę ciepło to powieść, którą czyta się jednym tchem, a gdy bierze się drugi oddech, ma się ochotę na więcej Orbitowskiego, który, jako jeden z niewielu, potrafi zapewnić świetną zabawę bez rezygnowania z refleksji na temat świata i człowieka.
Olga Majerska, Oblicza Kultury

Oto zapomniana sztuka pięknego zlepiania słów. Mięsko. Mięcho! Krwiste, soczyste mięcho biegające luzem po bibliotece. Sięgnie do gardła, wyciągnie z trzewi strachy nasze straszne, wypchnie przed oczy. Rzuci w twarz. Strach zaglądać, strach czytać. Chwila nieuwagi, a dopadnie, wciągnie pod powierzchnię. Pożre.
Rafał Kosik

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj