Psychologia twórczości grupowej - Aneta Chybicka

Psychologia twórczości grupowej

0,0

Jest to książka praktyczna, przeznaczona dla osób, które same chcą rozwinąć umiejętności twórczego myślenia lub stawiają pierwsze kroki w roli trenerów i moderatorów warsztatów twórczego myślenia. Duży pożytek z publikacji odniosą trenerzy biznesu, kadra kierownicza różnych szczebli (książka opisuje m.in. techniki efektywnego prowadzenia spotkań grupowych i inspirowania członków zespołu do kreatywnych działań), pracownicy działów HR, studenci nauk społecznych, a także osoby pracujące w szkole.

Publikacja podzielona jest na cztery części tematyczne. Pierwsza część dotyczy twórczych teorii (m.in. psychologia twórczości, koncepcje badania twórczości). Kolejna część ma za zadanie wprowadzić Czytelnika w twórcze przygotowania (np. do rozwiązywania problemów, rozwijania pomysłów). W części trzeciej, która wprowadza w twórczą organizację, znajdziemy wiele praktycznych wskazówek dotyczących m.in. twórczości w praktyce, selekcji i rekrutacji twórczych osób, diagnozy otwartych umysłów, motywacji do kreatywnego myślenia, burzy mózgów, kompletnej niekompetencji, czy zastosowania technik mieszanych. Ostatni rozdział – twórcze szkolenie – opisuje skuteczność treningów twórczości oraz zawiera konspekt szkolenia z zakresu technik twórczego myślenia.

W obszernym aneksie Czytelnik znajdzie 35 slajdów dotyczących technik twórczego myślenia i rozwiązywania problemów.

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

Mojemu synkowi Łukaszowi

Aneta Chybicka

Psychologia twórczości grupowej

Jak moderować zespoły twórcze i zadaniowe

no image

IMPULS

Oficyna Wydawnicza „Impuls” Kraków 2006 © Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006

Recenzent: prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski

Redakcja wydawnicza: Ewa Ślusarczyk Ewelina Wrona

Korekta:

Agnieszka Gajewska

Projekt okładki: Ewa Beniak-Haremska

Zdjęcie na okładce pochodzi ze zbiorów prywatnych Autorki

ISBN 83-7308-710-9 ISBN 978-83-7308-710-1

Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (0-12) 422-41-80, fax (0-12) 422-59-47 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2006

ANALOGIA

Uwielbiam gotowanie. Jest jak rodzenie bez bólu, i woda…

No i własnego dziecka nie można zjeść. A szkoda.

Aneta Chybicka

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.
virtualo.eu

logo

Wprowadzenie

„Trudne jest tylko to, czego nie potrafimy sobie ułatwić” – tak rzekł w Baśniach z tysiąca i jednej nocystary mędrzec do Szeherezady. Zdecydowanie zbyt rzadko kierujemy się tą cenną wskazówką w codziennym życiu. Zazwyczaj kiedy chcemy zrobić coś odmiennego, nietypowego, oryginalnego, zaczynamy od analizowania trudności. Pierwsza myśl, jaka przychodzi nam do głowy, często wyraża obawę, że stawiany cel jest poza naszym zasięgiem. Rutynowo robimy przegląd wszelkich przeszkód. Zastanawiamy się nad własnymi brakami, analizujemy, co inni na to powiedzą i dlaczego tego nie robią. Ile marzeń pogrzebaliśmy w ten sposób? Ile razy pomyśleliśmy, że dobra praca, ciekawe wyzwania nie są dla nas, ponieważ nie mamy znajomości, środków, umiejętności. Z ilu planów zrezygnowaliśmy, orzekając już na wstępie, że nie można ich zrealizować. Nie można…

Nasz umysł to doskonałe narzędzie do rozwiązywania problemów – jest skłonny zaangażować się w pracę nad jakimkolwiek zleconym zadaniem. Jeżeli „zmusimy” go do szukania uzasadnień, dlaczego coś nie jest możliwe do wykonania, wskaże setki powodów potwierdzających taką właśnie tezę. Ale nasz umysł to brzytwa o dwustronnym ostrzu – jej użycie zależy od tego, jak do niej podejdziemy. Równie efektywnie będzie pracować nad wymyśleniem argumentów świadczących o realności postawionego celu. Tak więc nasz umysł może się okazać wrogiem lub sprzymierzeńcem w procesie rozwiązywania problemów.

Codziennie rozstrzygamy dylematy prywatne i zawodowe, dotyczące nas samych i innych ludzi. Umysł podejmie każde wyzwanie. Rodzi się tylko pytanie, czy potrafimy właściwie „ustawić” jego pracę, sprawić, by prowadziła do nowych, wartościowych i użytecznych rozwiązań. Mam nadzieję, że proponowana książka wskaże, jak ułatwiać sobie to, co trudne, urzeczywistniać to, co wydaje się nierealne. Pokaże, jak ukierunkować nasz proces myślenia, aby stawał się sprzymierzeńcem w pokonywaniu problemów.

Książka ta zrodziła się na skutek dwojakiego rodzaju doświadczeń. Przez kilka lat prowadziłam szkolenia z zakresu technik kreatywnego myślenia. Moderowałam także pracę zespołów zadaniowych, których celem było wypracowanie rozwiązań konkretnych, realnie istniejących problemów. Wspomniane zespoły rekrutowały się z różnych branż i organizacji. Kierowałam pracą projektantów mody, dziennikarzy, urzędników, inżynierów, pracowników działu marketingu, reklamy czy HR. Pełniona funkcja trenera i moderatora pozwoliła mi zgłębić wiedzę dotyczącą praktycznych aspektów pracy grup twórczego myślenia oraz kreatywności indywidualnej.

Z zaskoczeniem zauważyłam, że właściwie zdefiniowane problemy są zwykle proste do rozwiązania. Zdarzyło nam się co prawda grupowo wymyślić noktowizor, który niestety został już dawno wynaleziony. Do sukcesów mogę zaliczyć natomiast optymalizację kilku procesów biznesowych w organizacjach, stworzenie skutecznych koncepcji kampanii marketingowych dla pozornie niesprzedawalnych wyrobów lub usług czy opracowanie szczególnego sposobu pisania reportaży. Sprzedaż pewnej gazety wzrosła z kolei o 30% po zastosowaniu prostego rozwiązania reklamowego, polegającego na odwróceniu zwykle stosowanych proporcji w prezentacji produktu.

Inny rodzaj doświadczeń, który doprowadził do powstania książki, to poszukiwania o naturze teoretyczno-badawczej. W tym opracowaniu odnoszę się do tworzenia przez „człowieka z ulicy” (wolę to określenie od wprowadzonej przez Barsalou i Prinz „twórczości przyziemnej”), w odróżnieniu od tych badaczy i teoretyków, którzy zajmowali się twórczością uznaną społecznie (np. artystów czy wielkich odkrywców). W przyjętym podejściu tworzyć może każdy, niezależnie od wieku, doświadczeń czy uzdolnień. I właśnie założenie o powszechnym występowaniu takiej cechy, jaką jest kreatywność, chciałam zweryfikować badawczo.

Prowadząc szkolenia i moderując grupy zadaniowe, niejednokrotnie zastanawiałam się, czy moje działania mają sens. Czy kreatywności można nauczyć. Czy nie jest tak, że człowiek albo rodzi się twórczy i potem jedynie rozwija swój potencjał, albo nie jest twórczy i nigdy nie stworzy niczego, co uznamy za nowe i wartościowe? Czy tak dobre wyniki moderacji nie są tylko efektem składu grupy, w której poszczególne osoby prezentują wysoki poziom kreatywności?

Wielu teoretyków i badaczy traktuje proces tworzenia w sposób elitarny. Uważa, że kreatywność jest udziałem nielicznych. Jeżeli byłoby prawdą, że poziom twórczości jest niezmienny, że zależy wyłącznie od uwarunkowań genetycznych lub osobowościowych, działania szkoleniowe czy treningowe nie miałyby sensu. Jednak prowadząc zajęcia z twórczego myślenia, moderując pracę zespołów zadaniowych, odnosiłam wrażenie, że uczestnicy grup uczą się. Po paru godzinach, po kilku ćwiczeniach blokady myślowe ustępowały, myślenie nabierało lekkości, stawało się niezależne od ograniczeń i w efekcie prowadziło do wartościowych rozwiązań. Co ważne, efekt uczenia się nie był chwilowy, utrzymywał się w czasie, choć jego trwałość zależała od wielu czynników, np. charakteru codziennych zadań zawodowych uczestników warsztatów, kultury organizacyjnej ich macierzystych firm, samooceny czy relacji w zespole. Wielokrotnie obserwowałam zaskakujące zjawisko zmiany funkcjonowania ludzi w zakresie tworzenia w zależności od tego, w jakich warunkach czy też w jakiej sytuacji się znajdowali. I tu właśnie pojawia się podstawowe pytanie teoretyczne tego opracowania: co takiego dzieje się w niektórych sytuacjach, że ludzie stają się twórczy, a przeniesieni do innych warunków nie są już w stanie osiągać podobnych efektów? Wydaje mi się, że odpowiedź na to pytanie jest ważna, gdyż umożliwi podjęcie działań zwiększających efektywność twórczą zarówno samodzielnie pracujących osób, jak i całych zespołów.

Postanowiłam przełożyć, niejako przetłumaczyć ćwiczenia przygotowujące do pracy twórczej, normy grupowe i techniki twórczego myślenia na konstrukty teoretyczne i określić, w jaki sposób oddziałują one na strukturę poznawczą osoby. Chciałam stwierdzić, czy każdy może się nauczyć myśleć kreatywnie, na ile przyrost umiejętności twórczego myślenia jest możliwy oraz jaki jest mechanizm poznawczy nabywania kreatywności.

Wiele pomysłów zrodziło się dzięki praktycznym obserwacjom, jakie mogłam poczynić. Mam nadzieję, że wyniki opisanych badań są inspirujące i zachęcają do nauki twórczego myślenia.

Książka jest tym, czego brakowało mi w literaturze, kiedy uczyłam się moderacji grup twórczego myślenia i prowadzenia szkoleń w tym zakresie – połączeniem praktycznych doświadczeń z teoretyczną wiedzą, która nie tylko wyjaśnia mechanizmy twórczego myślenia, ale inspiruje do tworzenia nowych ćwiczeń czy form pracy z zespołem.

Z jednej strony zebrałam i opisałam główne heurystyki. Każda technika została zaprezentowana w taki sposób, by pokazać praktyczne wykorzystanie i możliwości danej metody. Książka zawiera więc przykłady konkretnych rozwiązań i sposób dochodzenia do nich za pomocą opisywanej techniki kreatywnego myślenia. Twórcza praca wymaga jednak przygotowania. Z doświadczenia wiem, jak ważna jest swoista mentalna „rozgrzewka”. Z tego względu prezentacji głównej metody towarzyszy opis ćwiczeń przygotowujących do pracy twórczej z wykorzystaniem konkretnej techniki. Rozgrzewki są odpowiednio dopasowane do technik i opisane na przykładach.

W książce podałam także wiele praktycznych wskazówek dotyczących zarówno samej grupy (np. składu, dynamiki procesu grupowego, potencjalnych trudności, zasad pracy), jak i swego rodzaju przepisy na sprawdzone programy szkoleniowe wraz z gotowymi materiałami wykorzystywanymi w trakcie zajęć.

Jest to książka praktyczna, przeznaczona dla osób, które same chcą rozwinąć umiejętność twórczego myślenia lub stawiają pierwsze kroki w roli moderatorów i trenerów warsztatów twórczego myślenia. Sądzę, że będzie użyteczna dla trenerów biznesu, zwierzchników różnego szczebla (książka opisuje techniki efektywnego prowadzenia spotkań grupowych i inspirowania członków zespołu do kreatywnych działań), pracowników działów HR, studentów nauk społecznych (psychologii, pedagogiki itp.), może również zainteresować osoby pragnące pracować w szkole.

Badania eksperymentalne i teoretyczny przegląd ugruntowanych w nauce koncepcji dotyczących twórczości daje solidne podstawy ku temu, by samemu modyfikować zaprezentowaną w książce wiedzę i twórczo ją wykorzystywać. Przytaczane teorie każdorazowo są przedstawiane w taki sposób, by pokazać praktyczne znaczenie danego podejścia dla procesu pracy nad problemem, zwykle też są one opatrzone przykładami, co sprawia (mam nadzieję), że teoria jest łatwa do przyswojenia. Opisane eksperymenty dowodzą zasadności uczenia kreatywnego działania. Pokazują również, jakie warunki pracy grupowej i indywidualnej służą elastycznemu, oryginalnemu myśleniu. Wskazują na różne sposoby rozwijania tej umiejętności. Książka może być więc przydatna osobom zajmującym się procesem tworzenia od strony teoretycznej i praktycznej.

Powstanie tej książki nie byłoby możliwe, gdyby nie współpraca, pomoc, wsparcie i oddanie wielu osób. Jednak szczególnie chciałabym podziękować dwóm, które towarzyszyły mi w jej pisaniu. Jedną z nich jest mój syn, Łukasz. To dzięki możliwości obserwowania jego poczynań wynalazczych dokonałam wielu mniejszych i większych odkryć badawczych i praktycznych. Jego maszyny ze sznurka i patyków, niewidzialne przejścia i bariery, które nawet nasze koty musiały respektować (i, o dziwo, dobrze się orientowały w tym systemie przeźroczystych korytarzy), domy i labirynty dla ogródkowych robaków, pułapki na płochliwą zwierzynę sąsiadów powinny być ilustracjami tej książki. Drugą osobą jest moja przyjaciółka Katarzyna Brachowska-Przeniosło, doświadczony trener i moderator grup twórczego myślenia, która włożyła wiele pracy w powstanie tej książki. Redagowała tekst, uzupełniała go merytorycznie, służyła radą, wiedzą i doświadczeniem. Wiele fragmentów tej książki wyglądałoby inaczej lub nie byłoby ich tu wcale, gdyby nie jej pomoc.

Kiedy moja koleżanka czytała wstęp, przypomniała sobie pewną myśl: „Komu się nie chce, ten szuka powodów. Kto chce, szuka środków”. Twórczej lektury!

Autorka

Część pierwsza

Twórcze teorie

Rozdział pierwszy Psychologia twórczości dawniej i dzisiaj

Zainteresowanie problematyką twórczości jest starsze niż sama psychologia. Dziesięć lat przed oficjalnym wyłonieniem psychologii jako nauki (za moment ten uznaje się założenie przez W. Wundta eksperymentalnego labolatorium psychologicznego w Lipsku w 1879 roku) F. Galton opublikował Hereditary Genius.Było to jedno z pierwszych opracowań dotyczących uwarunkowań twórczości (Trzebiński, 1978). Tak więc problematyka twórczości stała się przedmiotem badań już w 1869 roku. Od tego czasu wielu badaczy zajmowało się nią, biorąc pod uwagę twórczy wytwór jako podstawowy jej wskaźnik albo badając osobowość i proces rozwoju osoby twórczej, albo dokładnie analizując przebieg procesu tworzenia i opisując jego etapy lub też warunki, w jakich dochodzi do twórczych odkryć. W tej chwili wiele wiemy o naturze tego zjawiska, które nazywamy twórczością. Prawdopodobnie nie jest to jeden proces o podobnej naturze, a wiele niezwykle różniących się od siebie procesów, które prowadzą do powstania nowych i użytecznych wyników.

Asocjacjonizm

Pierwszym nurtem psychologicznym, w ramach którego zajmowano się problematyką kreatywnego potencjału człowieka i twórczymi efektami procesu myślenia, był asocjacjonizm. Podstawą twórczości, zdaniem przedstawicieli psychologii asocjacyjnej, jest skojarzenie znanych wcześniej elementów. Twórczość to po prostu umiejętność budowania połączeń pomiędzy elementami spostrzeżeń lub struktur wiedzy, które są już znane. Jeżeli dana osoba