ebook Prosta - Uta Przyboś

Prosta

Nagroda imienia Cypriana Kamila NORWIDA 2016, w kategorii 'literatura' Nagroda Poetycka imienia K.I. Gałczyńskiego ORFEUSZ 2016 (finał) Nagroda Literacka NIKE 2016 (nominacja) Uta Przyboś stanowi w poezji polskiej fenomen niezmiernie rzadki: weszła bowiem do literatury, zanim jeszcze zaczęła ją uprawiać samodzielnie i w pełni świadomie. Wielki prawodawca awangardy tworzył bowiem wspólnie z nią rymowanki stanowiące niejako dwugłos – dialog dorosłego wypracowanego języka poetyckiego z mową dziecięcą. Z interferencji dwóch wyobraźni rodziły się więc próby wspólnych interpretacji świata. Dziś, od dawna już samodzielnej i dojrzałej twórczości poetki, nie możemy czytać w oderwaniu od tamtej oddalonej o półwiecze inicjacji artystycznej. Chcielibyśmy odnaleźć najpierw zależność obu poetyk, a następnie jakiś dialog z duchem ojca i językiem awangardy, jak i próbę przekroczenia jego granic w poszukiwaniu własnego stylu. Obydwa te oczekiwania poetka spełnia z nawiązką. z posłowia Piotra MichałowskiegoŚcieżki MIEJSCE Miejsce na ziemi Tu, w Niebylcu Emigranci Kwiecień w Gwoźnicy W Gwoźnicy 2012 Powracam WYRAZY Schulz Dziennik pisarza Stawisko Znaki zapytania Usłowienie Pomnik Słowackiego w stolicy Kulturalni ludzie Wywiad – odpowiedź Nie IM Memento mori na wystawie w Wiedniu Agnieszka Tym razem Pogrzeb Umarła Ewa A jak umiera kot Elegia Aureola CZAS 15 stycznia Najbardziej wiosną Maj-maja Letnimi wieczorami chodzę po pobliskich łąkach z psami na spacer O rozkoszy świata tego Pod wieczór Stałość Zmierzch Kilka lektur, kilka chwil dnia Humor-chomor Mglistość jesienna Znaczenia Brzezina Przestrzeń Liście Śnieg Między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem Drzewko Nowy Rok Stanąć Znowu maj Wtedy Klucz CZŁOWIECZENIE Przypis Świtanie Jestem w życiu po uszy Świerk Żyjąc Bez miar Zbyt jeszcze Obol Mucha Materialna „Na początku było Słowo” Jakbym Ziarenko Mniej więcej Las Człowieczeństwo DROGA Dżdżownica pamięta Na górze, na dole *** (Lekkim mruknięciem kwitują...) Zadziwiające, że Drogi Sanktuarium Bój codzienny Obecność *** (...jest jak piękno prostej...) ZAWIKŁANIA Ludzie i myszy Nawzajem Trzymam rękę na pulsie Jest dobrze Trzeba będzie I widziałam defiladę Wojska ruszały Odór Zrozumiał? Nie wiem? Hiroszima Tkanka człowiecza Przed grobem Marksa Pamiętnik Mirona Stal i złoto Stary kot Bez słów Się poruszają – marsz Na Nizinie Środkowoeuropejskiej Tacy Działamy Tygrys Ponad pół wieku żyjąc Martwy dialog Dysonans poznawczy Patrząc Pani Fidelia Starsze panie ten-inter-net Ścieżki, ślady, widnokręgi (Piotr Michałowski)

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj