Osaczona - Tess Gerritsen

Osaczona

0,0

Zabiła. Taki zarzut usłyszała Miranda Wood, kiedy w jej własnej sypialni znaleziono zakrwawione ciało byłego kochanka Richarda Tremaina. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Podejrzane jest również to, że ktoś anonimowo wpłaca za nią sporą kaucję. Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Walcząc o dobre imię, odkrywa krok po kroku mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji. Ale jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Im bardziej Miranda zbliża się do rozwiązania zagadki, w tym większym jest niebezpieczeństwie. W końcu sama staje się celem mordercy.

Dodaj komentarz


Nie sądzę aby romanse kryminalne w wykonaniu Gerritsen były podobne do powieści Nory Roberts. Gerritsen skupia się na innych wątkach. Wprawdzie „Osaczona” zalicza się właśnie do tzw. romansów kryminalnych, ale na plan pierwszy wybija się zagadka kryminalna. Obecny w powieści wątek romantyczny nie jest niezbędnym elementem fabuły. Kto wie, gdyby autorka się go pozbyła to czy by nie powstał thriller z prawdziwego zdarzenia. Miłośnicy „miękkich” historii kryminalnych powinni być zadowoleni.


Kiedy Miranda odnajduje w swoim mieszkaniu zakrwawione ciało swojego byłego kochanka automatycznie staje się podejrzana o morderstwo. Jedna ze starszych książek Gerritsen, w których łączy ona thriller z romansem. Faktycznie jest podobieństwo do twórczości Nory Roberts, jednak obie autorki mają swoje charakterystyczne cechy i oczywiście każda ich książka jest inna. Ale do rzeczy: książka wciąga, intryguje, nadal jest na dobrym poziomie i na pewno można ją z czystym sumieniem polecić wszystkim czytelnikom.


Romans i morderstwo w jednym. A tak naprawdę więcej tu romansu niż kryminału, czy thillera. Nie do końca moje klimaty, wolę ciut mocniejszą literaturę, jednak zawsze trzeba pamiętać, iż Gerritsen zaczynała właśnie od powieści dla kobiet, więc jej twórczości zawsze będzie towarzyszyć ten element. Powieść nie jest zła, powinna spodobać się fanko i fanom trochę lżejszych pozycji z gatunku sensacji.


Wydawnictwo Harlequin wydawało książki autorki głównie ze względu na jej wcześniejszą twórczość związaną z romansami. Chyba z rozpędu pojawiły się też inne (nie romansowe) powieści Gerritsen. Oczywiście jest w tej książce drobny element romantyczny (rodzące się uczucie między bohaterami), ale główną rolę odgrywa zagadka kryminalna (tajemnicze morderstwo). Do tego dorzućmy intrygi, zemstę i akcję trzymającą w napięciu. Co otrzymujemy? Rasowy thriller przy którym nie sposób się nudzić.


Thriller medyczny to gatunek do perfekcji opanowany przez Cooka. Wyrosła jednak mu groźna konkurentka, Gerritsen. "Osaczona" jednak takim thrillerem nie jest. To romans z morderstwem w tle. Teraz rozumiem dlaczego wydano go w Harequinie. Przyciągnęło mnie nazwisko.


„Osaczona” była pierwszą książką Tess Gerritsen, którą miałam okazję przeczytać, ale z pewnością nie ostatnią. Muszę przyznać, że odrobinkę porównałabym ją do kryminałów Nory Roberts. Książka wciąga niesamowicie, nie mogłam się od niej oderwać.


Tess Gerritsen pisze dobre książki i chyba jeszcze ani razu się nie zawiodłam. Tym razem także pozwoliła czytelnikowi krok po kroku rozwikłać tajemnicę tragicznego morderstwa.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj