ebook Okolicznik północnych pól - Paweł Tański

Okolicznik północnych pól

Narzucającym się rysem poetyki Pawła Tańskiego jest sensoryczna obrazowość, która służy za materialny dowód istnienia, gdyż ogarnia w wyliczeniowej deskrypcji wszystkie dające się pochwycić zmysłami okoliczności bycia. Podmiotowość reprezentują przede wszystkim receptory, toteż otaczający świat zalewają wysokie fale postrzeganych detali, tworząc ramę dla niewyrażalnego bezpośrednio „Ja”, które niewidzialnie sytuuje się zawsze w domniemanym centrum ruchomego widnokręgu. Opis świata przypomina reportaż totalny, redagowany na potrzeby radia i telewizji, ale zarazem mieści geopolityczne plany boskie, obejmujące wszechwiedzę o rzeczach i zdarzeniach przeszłych i przyszłych, faktycznych i możliwych. Widoki w planie ogólnym zderzają się, niby w filmowym przeciwujęciu, z mikroobserwacją detalu w dużym zbliżeniu. Perspektywa prywatna krzyżuje się ze społeczną; sprawy świata spotykają się z intymnością aktu i erotyku, gdyż „od kreski jej oczu zaczyna się świat”. z posłowia Piotra Michałowskiegokształcenie słuchu coquelicot poppy forty kobieta z podrapanym prawym policzkiem adonidion o powrocie na ziemię rdza odrywa gałęzie i kropi klucze wiersz dla romana honeta kiedy rodzi się pies, gdy schną podłogi dziewczyna z pokąsanym prawym udem gamy bemolowe korytarze pełne punktów żyłki g. h. rytmika mężczyzna z podrapanym prawym policzkiem ballada o czarnym szymonie głowa do wycierania floren od rana siekiera deski balkonowe fairy apple doktor oko słupski młyn jak dzienniki lechonia w trzech tomach mój brat jest już kretem dziewczynka z podrapanym prawym policzkiem okolicznik północnych pór akordeon nie mogę kłamać, bo rośnie mi noc torba z naszywką żaby tej nocy sowy wylądowały na głośnikach chłopiec z podrapnym prawym policzkiem kiedy rodzi się dziecko, gdy rosną pokrzywy pan oko li. doktor sen chwilę później przyszedł metronom i traf światowy tydzień mokradeł mleczna dolina inny poziom złamania żebra mikrotony; mikrofony król żab ballada o jakubie urządził w forcie pola popielnicowe mężczyzna z czerwonym prawym okiem bis okalające, doklejone, wypełnione między pięcioliniami, schodzące inulina paweł mykietyn pisze pasję na drzewa i źdźbła źrenic listopad, gama A-dur chłopiec w folii pisze do niego z wita stwosza brakuje tu parków hotel, kosmos wstałem rano i zajrzałem nr 1 na stawy death is everywhere modna robota kapitan tan trumna w kształcie serca złoto gór czarnych blues for the red sun Siła doznań konkretu (Piotr Michałowski)

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj