ebook Niespokojny człowiek - Henning Mankell

Niespokojny człowiek

Nowa bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo! W latach 80. XX wieku w Szwecji miały miejsce incydenty z nieznanymi obiektami pływającymi, pojawiającymi się na Bałtyku. Niespokojny człowiek to kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów schyłku zimnej wojny. Zarazem jest to poruszająca opowieść o starości człowieka, z którym my, czytelnicy, wcale nie chcemy się rozstać. Narrator Mankella tak zamyka Niespokojnego człowieka: „Cień się pogłębił. Kurt Wallander powoli znikał w mroku, by po kilku latach definitywnie pogrążyć się w pustym wszechświecie zwanym chorobą Alzheimera. I to już wszystko. Historia Kurta Wallandera nieodwołalnie dobiega końca. Zostało mu dziesięć lat życia, może dwanaście. Ale one należą wyłącznie do niego, do Lindy i Klary, nikogo więcej". Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się, cierpi na samotność i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem. Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Håkana von Enkego, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej. Na przyjęciu z okazji 75. urodzin Håkana Wallander poznaje historię z 1980 roku, kiedy na szwedzkie wody terytorialne wtargnęła obca łódź podwodna. Okrętu nie udało się wtedy zidentyfikować. Dwa lata później, kiedy sytuacja się powtórzyła i szwedzkie dowództwo podjęło decyzję o ataku, von Enke niespodziewanie otrzymał rozkaz, by pozwolić nieznanej jednostce odpłynąć. Przez resztę życia kapitan usiłował się dowiedzieć, do jakiego państwa należał okręt i co znajdowało się na jego pokładzie. Jest już bliski rozwiązania zagadki, gdy pewnego dnia znika. Kurt Wallander rozpoczyna prywatne śledztwo i stopniowo odkrywa, że ma do czynienia z poważną aferą szpiegowską...

Dodaj komentarz


To ostatnia opowieść o komisarzu Wallanderze. Gorzka opowieść. Komisarz jest już na emeryturze i ogarnia go fala przemyśleń na temat co człowieka spotyka (i nieuchronnie spotka) w życiu. Jest oczywiście sprawa, w którą angażuje się były komisarz, ale tylko prywatnie (ze względu na swoją córkę). Wszystkie wątki są zgrabnie pozamykane i trochę szkoda, że to już koniec. Książka sama w sobie jednak nie jest tak dobra jak inne powieści z serii o komisarzu.


Ostatni to przygód komisarza Kurta Wallandera. Cóż, nie po lekturze tej części nie można powiedzieć „i żył długo i szczęśliwie”. Historia raczej nie dla pesymistów, gdyż wprowadza w depresyjny nastrój. Trochę mi szkoda, iż to już koniec. Wciągająca fabuła, zgrabnie zamknięte wątki. Mankell postarał się, by w porządny sposób zamknąć historię komisarza. Fani nie powinni poczuć się zawiedzeni tą historią.


To trochę inna opowieść o komisarzu Wallanderze. Bohater pracuje sam (przebywa na urlopie) bez swojej ekipy. Autor więcej miejsca poświęca jednak samemu Wallanderowi, który zastanawia się m.in. nad takimi kwestiami jak starość, choroby i śmierć. Niestety powieść jest mocno przewidywalna, co w porównaniu z innymi pozycjami z cyklu o komisarzu wypada blado. Mankell też przedstawia w tej książce swój światopogląd. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie.


Ostatnia przygoda Wallandera. Nie ma happy endu. Autor zaserwował emocjonalną dawkę goryczy. Detektyw nie ma słodkiego życia na emeryturze. Rzeczywistość jest bardziej brutalna. Tylko dla odpornych na przygnębienie.


Mankell kończy cykl o Wallanderze. Smutno bardzo.
Ale zanim skończy, każe mu rozwiązać jeszcze jedną zagadkę. Tym razem śledztwa nie prowadzi komenda policji w Ystad, sprawa bowiem opiera się aż o stolicę, skąd pochodzą rodzice Hansa, partnera życiowego Lindy (córki Kurta Wallandera) i ojca jej dziecka. Wallander prowadzi sprawę prywatnie, angażując się emocjonalnie.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj