ebook Namiętny pocałunek - Robert Fujak

Namiętny pocałunek

Kontynuacja poprzedniej powieści Autora: "Szalona miłość".  Historia ta przedstawia przygody miłosnenpewnego bogatego małżeństwa. Akcja obecnych przygód toczy się w Kwilczu i w Nowej Dąbrowie. Główni bohaterowie to: Maria, Patryk, Gosia i Przemek.Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów to występują sporadycznie.
Jak potoczą się przygody miłosne tych bohaterów to czas pokaże. Wiadomo przecież że miłość jest piękna i przezwycięża wszystko. Z tego też powodu zapraszam do czytania.

Bo czytanie to jest wspaniała przygoda.

Cała książka składa się z sześciu części.
1. "Namiętny pocałunek"
2. "Maria i Przemek"
3. "Słońce miłości"
4. "Cud miłości"
5. "Seks i pocałunki"
6. "Szara rzeczywistość"


Fragment:

Wybiła godzina piętnasta.
Maria, Patryk, i Marek bardzo dobrze się bawili w ten szczególny dzień.
Jednak w takie święto czasami dobrze się bawić. Dobrze, że takie święto jak ?Walenty? istnieje.
W tym momencie Patryk i Marek pili sobie piwko, no i rozmawiali o swoich sprawach. Patryk czasami zazdrościł Markowi, że jego żona już jest w ciąży.
W tej rozmowie postanowił tę kwestię poruszyć.
- Wiesz co, Marek.
- No.
- Zazdroszczę ci.
- Czego?
- Twoja żona już jest w ciąży, a moja jeszcze nie.
Marek zażartował sobie z Patryka.
- Bo ty chyba za słabo bzykasz.
- Wiesz. Kochamy się prawie codziennie i nic z tego nie wychodzi.
- Cierpliwości, przyjacielu. Prędzej czy później twoja żona zajdzie w ciążę. Nawet się tego nie spodziejesz, a zostaniesz tatusiem.
- No myślę.
Tryknęli się puszkami od piw, a Patryk potem z okazji zo-stania przez Marka tatusiem złożył mu najserdeczniejsze ży-czenia.
Marek z tego się cieszył.
- Uda się wam. Ja w to wierzę.
- Będziemy ciągle próbować. Wiesz. Chciałbym mieć takie małe dzieciątko. Maria musi zajść w ciążę.
- Na pewno zajdzie. Pyszne piwko. Nie?
- Zgadza się. A dzień udany.
- No. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie wieczór.
- Czemu?
- Bo wtedy będę bzykał Matyldę.
- Ty ciągle o seksie.
- Wiesz. Seks jest super. Ja lubię uprawiać seks. A ty?
- Tak samo. Wtedy to jestem tak podniecony, że nie wiem.
- O. Widzisz.
Markowi nagle przypomniał się Przemek. Dawno do niego nie dzwonił. Zresztą on też rzadko się z nim kontaktował.
Patryk zauważył, że Marek się zamyślił.

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj