ebook Na orawskiej pogródce Wiersze zebrane - Emil Kowalczyk

Na orawskiej pogródce Wiersze zebrane

Napij sie orawskiego ciepła – brzmią mi w duszy słowa zaproszenia Emila, by przyjść na Orawę i dać się owładnąć czarowi tej małej krainy pod Babią Górą. Emil zapraszał, a zapraszał bardzo serdecznie i szczerze, Emil pokazywał Orawę światu, był jej najznamienitszym ambasadorem. Twórcza działalność Emila miała i ma nadal magiczną moc oczarowywania Orawą i delikatnego zachęcania do pielęgnacji kultury tego miejsca. Osobiście niezwykle mocno utożsamiał się z Orawą, z jej pracowitym i bogobojnym ludem: Orawo! ziymio nasa świynto Wielko miyłości niepojynto. … Chlyb tu mome w nieustajoncym pocie. Ale cy bez ciebie mozno zyć? Emil nie pisał dla próżnej chwały, nie działał dla poklasku. Działał cicho i do samego końca dla innych. W obliczu swojego nieuchronnego odejścia prosił jeszcze o interwencję w cudzej sprawie. Nie własnej. Taki był Emil, nasz Ambasador na Wysokościach.

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj