Mroczna Wieża V: Wilki z Calla

Do Calla Bryn Sturgis, miasteczka położonego w miejscu zwanym pograniczem, zbliżają się hordy Wilków - tajemniczych, uzbrojonych po zęby stworów w wilczych maskach. Regularnie co dwadzieścia parę lat napadają na mieszkańców okolicznych miejscowości i porywają ich dzieci. Poddane bliżej nieokreślonym, złowrogim rytuałom dzieci wracają później jako pokury, istoty upośledzone umysłowo.

Dodaj komentarz


Podobno ten tom cyklu został zainspirowany filmem "Siedmiu samurajów". Trudno powiedzieć, bo filmu nie oglądałam. Napotykamy tu za to klimat znany z innych powieści Kinga. Małe, zapomniane miasteczko z dręczącą je tajemnicą. I ws umie można na tym zakończyć. W tej powieści widać pewne "zmęczenie" historią. Coraz częstsze dłużyzny, akcji niewiele, napięcie co chwilę "siada". Rozwlekły styl autora tutaj się w żaden sposób się nie sprawdza, za to może zniechęcić do dalszego poznawania przygód grupy Ka-Tet.


Grupa Ka-ta przybywa do Calla, co jakiś czas napadanego przez stworzenia przypominające wilki. Choć lubię wilki, nie jest to moja ulubiona część cyklu. Trochę nudno, trochę przydługo. Ot, najwyraźniej zmęczenie tematem dało o sobie znać. Zwłaszcza gdy książki czyta się jedna po drugiej. Jak dla mnie poprzednie części były o wiele bardziej wciągające. Tu mało akcji, a za dużo dłużyzny.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj