Malowany człowiek. Księga 1

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha - jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo - nowicjuszka u starej Zielarki. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny Minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię. Tych troje ma coś wspólnego - są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?

Dodaj komentarz


Początek serii bardzo ciekawy i doskonale się czyta. Pomysł nie jest nowy, bo występuje w literaturze od Wehikułu czasu czy Pana Kleksa, poprzez Harrego Pottera aż do Cieniorodnych i Potworów i Spółki. Dwa światy, dwie strony drzwi. Tylko tutaj ten równoległy świat jest tak mroczny, że najbliżej mu do wizji Eloiów i Morlokhów w Wehikule Czasu. Nocą wychodzą na żer... Uwaga, mimo, że wymieniałem tu literaturę dziecięcą, to Malowany Człowiek jest stanowczo dla dorosłych. Czyta się szybko, narracja jest sprawna. Łatwo identyfikujemy się z bohaterami - są źli lub dobrzy, ale autor nie bawi się w subtelne rozróżnienia. Kto nie z nami, ten przeciw nam! Kto nie ma runów - nie przeżyje.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj