Konklawe - Fabrizio Battistelli

Konklawe

0,0

Młody Riziero zostaje wezwany do Rzymu przez swojego brata monsiniora Pietracutę. Jest rok 1739. W przededniu śmierci Klemensa XII i zwołania konklawe w stolicy apostolskiej wrze. Obserwujący knowania ścierających się frakcji Riziero niespodziewanie staje w obliczu morderstwa. W tajemniczych okolicznościach ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Czy za zbrodnią stoją spiskujący politycy albo masoni? A może ma ona całkiem inne przyczyny? W pierwszej części cyklu, którego bohaterem jest kawaler Riziero z Pietracuty, czytelnik znajdzie wszystkie elementy dobrej powieści kryminalno-przygodowej: tajemniczą śmierć i uparte dążenie do jej wyjaśnienia, dworskie spiski i szermiercze pojedynki, brawurowe pościgi i namiętne romanse, oszustów i rozbójników, sekrety wolnomularzy i życie codzienne w osiemnastowiecznej Italii...

Dodaj komentarz


Przenosimy się do Rzymu końca pierwszej połowy XVIII wieku, by poznać przygody kawalera Riziera z Pietracuty. Książka zapowiadała się dość ciekawie, a opis wydawcy, w którym pojawia się słowo „masoni” z pewnością przyciąga uwagę wielbicieli spisków i tajemnic. Jednak autorowi wyszło dość sztampowo i przewidywalnie. Niby jest akcja, niby coś się dzieje, ale mnie osobiście brakowało dreszczyku emocji i niedopowiedzeń.


Literatura z gatunku "Płaszcza i szpady" nie umarła czego dowodem jest powyższa książka o przyciągającym tytule. Temat jaki podjął autor ciekawy, ale z jego realizacją już sobie nie poradził tak jakbym oczekiwała. Zagadka z jaką musi się zmierzyć bohater intryguje, ale pisarz za bardzo prowadzi czytelnika "za rączkę". Brakuje tej niepewności, napięcia, które często spotykamy w dobrych kryminałach. Wprawdzie ta książka nie pretenduje do miana kryminału, ale i tak uważam, że autor za mało się postarał.


"Konklawe" zapowiadała się niesamowicie ciekawie. Potencjał pomysłu ogromny. Niestety niewykorzystany, a szkoda. To pierwsza część przygód cyklu przygód Riziera z Pietracuty. Mimo wszystko książka jest intrygująca i wcale nie aż taka zła i na pewno wielu fanom książek historycznych się spodoba. Akcja dzieje się w XVIII – wiecznym Rzymie i Watykanie. Postacie są dobrze napisane. Wszystko jest ok, ale widać że autor nie czuje się jeszcze w swojej roli, a ja mam ogromną nadzieję, ze się jeszcze rozkręci


Ta historia szczególnie nie pociąga. Ot, jest to zwykłe czytadło, z zadatkami na coś lepszego kiedyś.


Przygody kawalera Riziero część pierwsza. Wcześniej poznałem część drugą. Czy to był błąd? Po lekturze "Konklawe" stwierdzam, że nie. Schematyczne, a do rozwiązania autor prowadzi czytelnika jak po sznurku. Jak dla mnie wprawka początkującego autora.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj