Kapitularz Diuną

Kroniki Diuny - tom 6

Stara się najeżyła. Nie straciła wyniosłości, ale posłała ostrzegawcze spojrzenie podwładnym. Przez chwilę trawiły słowa Murbelli.— Stałaś się jedną z nich? — spytała któraś z tyłu.

— Jak inaczej mogłam zdobyć ich wiedzę? Zrozumcie! Uczyła mnie sama Matka Przełożona.

— A dobrze cię uczyła? — To samo wyzwanie w głosie z tyłu.

Murbella określiła pytającą: średniej rangi i z ambicjami. Spragniona uwagi i awansów.

„To twój koniec, spragniona. Świat niewiele straci”.

Zwód Bene Gesserit sprawił, że jej przeciwniczka znalazła się w zasięgu ciosu. Kopnięcie w stylu Hormu zostało rozpoznane. Pytająca leżała martwa na ziemi.

„Połączenie zdolności Bene Gesserit i Dostojnej Matrony stwarza zagrożenie, którego powinnyście bać się i zazdrościć”.

— Uczyła wspaniale — odparła. — Jeszcze jakieś pytania?

Kapitularz przechodzi z wolna transformację, w której wyniku Bene Gesserit mają nadzieję wznowić zbiory melanżu i zdobyć dominującą pozycję we wszechświecie. Toczy się jednak walka z czasem – Dostojne Matrony zaciskają nieustępliwie pętlę wokół głównej siedziby zgromadzenia. Dręczona wizjami własnej śmierci, Matka Przełożona Darwi Odrade robi wszystko, by ocalić siostry. Mimo sprzeciwu części z nich postanawia zagrać va banque i rzuca na szalę swe ostatnie atuty: gholę baszara Tega, byłą Dostojną Matronę Murbellę i obdarzonego niezwykłymi zdolnościami Duncana Idaho.

Tymczasem gdzieś w oddali czai się wróg stokroć potężniejszy od Dostojnych Matron i zarzuca swą sieć...

„Frapująca... istotne uzupełnienie tego cieszącego się zasłużoną popularnością cyklu” -  „New York Times”

Dom Wydawniczy REBIS wydał sześciotomowy cykl „Kroniki Diuny”, na który składają się powieści: Diuna, Mesjasz Diuny, Dzieci Diuny, Bóg Imperator Diuny, Heretycy Diuny i Kapitularz Diuną.

REBIS jest również wydawcą trylogii „Legendy Diuny” Briana Herberta i Kevina J. Andersona, obejmującej powieści Dżihad Butleriański, Krucjata przeciw maszynom i Bitwa pod Corrinem, a także powieści Łowcy Diuny i Czerwie Diuny – dwutomowego zwieńczenia legendarnych „Kronik Diuny” Franka Herberta.

Frank Herbert (1920-1986) to jeden z najwybitniejszych twórców literatury SF, zdobywca prestiżowych nagród Hugo, Nebula i Prix Apollo, autor kilkunastu doskonałych powieści i zbiorów opowiadań, prekursor nurtu ekologicznego w fantastyce. Polski czytelnik zna . jego Oczy Heisenberga, Gwiazdę chłosty, Władcę niebios i Twórców bogów. Sławę przyniósł mu jednak przede wszystkim epokowy cykl „Kroniki Diuny” – barwna epopeja przedstawiająca dzieje pustynnej planety Arrakis, źródła najcenniejszej substancji we wszechświecie: melanżu.

Dodaj komentarz


To ostatni tom „Kronik Diuny”. Kontynuuje wątki z „Heretyków Diuny”. Pierwotnej planety już nie ma a ostatni żyjący czerw został przeniesiony na planetę macierzystą zakonu Bene Geserit. Zakończenie z pewnością zaskoczy niejednego czytelnika. Entuzjastów tej historii nie trzeba zachęcać do jej przeczytania. Miłośnicy fantastyki powinni poświęcić czas tej doniosłej (moim zdaniem) epopei. Tych co za fantastyką nie przepadają może skusi, bo opowieść jest nieprzeciętna.


Kapitularz Diuną to szósty i ostatni tom cyklu Kroniki Diuny. Powieść ta jest bardzo złożona, dopracowana w najmniejszych szczegółach. Po przeczytaniu tej serii literatura nie będzie już dla Was tym samym, gwarantuję to Wam. Jest to obowiązkowa seria i książka dla fanów autora, a nawet ośmielę się stwierdzić, że dla wszystkich fanów science fiction. Polecam Wam wszystkim. Naprawdę warto przeczytać tę książkę.


Kapitularz Diuną stanowi ostatnią część z cyklu napisaną przez Franka Herberta. Szósty tom cyklu ukazuje czytelnikowi konflikt pomiędzy Dostojnymi Matronami a Bene Gesserit. Tak, jak poprzednie tomy cyklu i ten zachwyca jakością wykonania, stworzonym przez autora światem i kreacją bohaterów. Powieść porywa już od pierwszych stron, nie dając odetchnąć aż do ostatniego zdania. Spotkanie z twórczością Herberta to wspaniały kąsek dla wyobraźni. Polecam.


To już niestety zakończenie tej niesamowitej historii science fiction. Z jednej strony nie mogłam doczekać się, by poznać rozwój wypadków i finał, z drugiej smucił mnie fakt, iż to już koniec. Jak w poprzednich częściach nie brak tu emocjonujących wydarzeń, ciekawych bohaterów. I zaskoczeń, a największym z nich jest finał. Polecam ten naprawdę godny uwagi cykl, te książki pokazują, iż klasyka nie zawsze okazuje się być przereklamowaną.


To już ostatnia książka z cyklu o Kronikach Diuny (napisana przez Franka Herberta). Celowo w żadnym komentarzu nie podaję prawie żadnych spoilerów z fabuły - książkę należy samemu przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Jak dla mnie cały cykl wart przeczytania. Nie jest najłatwiejszy w czytaniu, można się czasem zagubić, ale uważny czytelnik dobrze się w tym odnajdzie. Kronikom Diuny warto poświęcić więcej swojego czasu. Oczywiście nie polecam tym, którzy nie lubią fantastyki - takie czytanie chyba nie będzie miało większego sensu. Po sześciotomowej dawce Diuny zakończenie cyklu może okazać się dla czytelnika nagłym brakiem zajęcia i odczuciem pustki. Jednak jest wiele innych fascynujących książek, które można dalej czytać by kiedyś powrócić do Diuny


Prawdę mówiąc byłam niezmiernie ciekawa jak autor zakończy tą rozbudowaną historię. Zanim jednak dojdzie się do zakończenia czeka czytelnika po drodze wiele wydarzeń. Jak z planety zakonu Bene Gesserit tworzy się nowa Diuna, rozgrywki polityczne, nowi wrogowie i wiele innych elementów. Największym zaskoczeniem jest dalsze trwanie gholi Duncana Idaho (uzyskuje niezwykłe zdolności) i zakończenie powieści. Tego czego zaserwował nam autor z pewnością nikt się nie spodziewa.


Nareszcie koniec! Kocham pierwszy tom "Diuny" reszty nienawidzę. Ta część miała tylko jeden pozytywny aspekt - była ostatnia na liście.


Ostatnia część cyklu "Diuna". Pierwotnej diuny już nie ma. Ostatni czerw został przeniesiony na Kapitularz, planetę zakonu Bene Geserit. Planeta staje się nową Diuną. Zakończenie zaskakujące.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj