Czarne Lustro - Sharon Sala

Czarne Lustro

0,0

Sarah prowadzi wytworną restaurację w Nowym Orleanie, lecz wciąż ścigają ją cienie przeszłości. Dwadzieścia lat temu jej ukochany ojciec zniknął w tym samym dniu, w którym obrabowano państwowy bank w Marmet. Cieszący się dotąd nieposzlakowaną opinią człowiek został natychmiast okrzyknięty przestępcą, choć policyjne śledztwo utknęło w martwym punkcie. Po tej tragedii życie Sahar i jej matki zmieniło się w koszmar. Gdy teraz, po latach, szeryf z Marmet powiadomił Sarah, że z jeziora wyłowiono ciało jej ojca, zareagowała agresją. Nie chciała tam wracać, nie chciała znów spotkać ludzi, którzy tak bardzo skrzywdzili jej rodzinę. A jednak wyrusza w podróż, zdecydowana przeprowadzić na miejscu prywatne śledztwo. Wie, że naraża się na niebezpieczeństwo i że nie wolno jej nikomu zaufać. Nawet przyjacielowi z dzieciństwa, który oferuje jej pomoc...



Seria: New York Times Bestselling Authors, Bestsellery New York Timesa

Dodaj komentarz


Raczej stronię od tego typu powieści, ale co można robić jak się siedzi w domu i nic nie ma do roboty? Czyta się niemal wszystko co wpadnie w ręce. W ten sposób trafia się też na książki, którym nie warto poświęcać uwagi. „Czarne lustro” zaczyna się dość ciekawie, ale z kryminału szybko przeradza się w powieść obyczajową. Autorka też nie skupia się na wątku romantycznym tylko na tym co przeżywa bohaterka. Mając jednak na względzie jak takie przemyślenia wychodzą choćby autorom skandynawskim w ich kryminałach tutaj wypadło blado.


Powieść raczej przeciętna, nie powala na kolana ani stylem, ani fabułą. Główna bohaterka uciekła od smutnej przeszłości i nieprzychylnego otoczenia. Teraz jednak musi wrócić do miejsca, które nie kojarzy się jej z niczym przyjemnym. Całość czyta się szybko, akcja nie jest szczególnie złożona i skomplikowana, trudno tu znaleźć coś zaskakującego. „Czarne lustro” to pozycja raczej dla fanów obyczajówek z lekkim dodatkiem kryminału.


@Phaera trochę Twój komentarz na początku jest mało zrozumiały. Ale to nic pewnie się śpieszyłaś. Jaka jest książka? Nic szczególnego. Wyławiają jakieś zwłoki i odżywa sprawa sprzed lat. Bohaterka musi się zmierzyć nie tylko z przeszłością, ale i śmiercią ojca. Nie jest to kryminał sensu stricte, raczej powieść obyczajowa. Trochę tu wątków romantycznych, a autorka skupia się na przeżyciach bohaterki. Takie czytadło średniej jakości.


Dobra książka, właściwie do przeczytania w jeden dzień. Książka łatwa lekka i dobra dla tych, którzy nie chcą się męczyć z myśleniem przy książce. Może i lektura zajmująca jednak główna bohaterka lekko denerwująca, bo prawie cały czas widzimy ją we łzach (przez wzgląd na zaistniałą sytuację chyba ma do tego prawo), jednak po jakimś czasie staje się to uciążliwe. Postać Tony'ego była znośna jednak dialogi zbyt naciągane i chwilami niewiarygodne. Tym niemniej uważam, że wielu czytelnikom na pewno się spodoba

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj