ebook Córki Księżyca. Tom II. Nocny cień. Tajemny zwój. - Lynne Ewing

Córki Księżyca. Tom II. Nocny cień. Tajemny zwój.

Pradawnej magii w wielkim mieście ciąg dalszy!

Vanessa, Catty, Serena i Jimena, cztery dziewczyny, cztery charaktery, cztery młode boginie – każda ma niezwykłą moc.

Nocny cień
Jimena, Latynoska z twardym charakterem, budzi respekt, choć nie należy już do żadnego z młodzieżowych gangów. Tylko jedna osoba była w stanie ją poruszyć – Veto, jej ukochany, który zginął w walce z wrogim gangiem... A może wcale nie? Gdy Veto nagle powraca, Jimena odkrywa, że chłopak zawarł pakt z diabłem. Pakt, który ich oboje może kosztować życie.

Tajemny zwój
Catty zawsze marzyła o tym, by poznać swoją prawdziwą matkę, o której wie, że porzuciła ją na poboczu pustynnej drogi. Na szczęście dziewczyna ma moc, by cofnąć się w czasie, by poznać prawdę o swoim pochodzeniu. A prawda ta okazuje się bardziej skomplikowana i niepokojąca niż Catty mogłaby przypuszczać.

Dodaj komentarz


Przy moim zajęciu polegającym na recenzowaniu książek nie można stykać się tylko z dobrą literaturą. Tą mało interesującą też trzeba czytać aby wyrobić sobie jakąś opinię. Ponieważ zacząłem ten cykl, wypadałoby go skończyć, choć nie zasługuje na szczególną uwagę. Ta książka to drugi tom „Córek Księżyca”. To nieco lepszy od pierwszego, ale historia ta sama, czyli schematyczna opowieść z gatunku paranormal romance. Może zainteresuje młodych czytelników.


Skoro powiedziało się A, trzeba powiedzieć też B, a zatem sięgnęłam też po drugą część serii Córki Księżyca. Nie była to zbyt dobra decyzja. Ta książka jest najzwyczajniej w świecie słaba – nie ma w niej nic, co by mnie zaskoczyło. Zupełnie nie powala, tonie wśród innych jej podobnych, nie jest ani charakterystyczna, ani niezwykła. „Nocny cień. Tajemny zwój” to nie jest dobry wybór, chociaż tego spodziewałam.


Sięgnęłam po kolejny tom raczej z obowiązku niż dla przyjemności, gdyż jakoś części pierwszej nie napawała optymizmem. I niestety nie zostałam miło zaskoczona. Książka nadal jest schematyczna, ze słabą fabułą i kiepskimi bohaterami. Ponadto autorka garściami czerpie inspirację z innych tego typu pozycji dostępnych na światowym rynku paranormal romance. Pozycja jedynie dla zagorzałych fanów serii, autorki, czy też gatunku powieści.


Przeczytał część pierwsza więc przyszła pora na drugą, choć nie ciągnęło mnie za bardzo. Głównie ze względu na mierność tego cyklu. Mnóstwo zapożyczeń (oczywiście odpowiednio przerobionych) z innych pozycji z gatunku romansu paranormalnego. Ta część jest jednak odrobinę lepsza od pierwszej. Fabuła nabiera w pewnym stopniu tajemniczości. Szkoda tylko, że jest w pewnym momencie grubo naciągana. Miałam nieprzyjemne wrażenie, że autorka powinna skorzystać z jakiś warsztatów literackich.


Schematyczność wręcz poraża. Autorka tak zapędza się w swoich opisach, że potem sama nie ma pojęcia, co dalej i wymyśla mało prawdopodobną wersję. Żenada.


Ten tom jest dużo gorszy niż pierwszy. Historia nie porywa, a bohaterki są jeszcze bardziej płytkie.


Powieść o współczesnych boginiach, która jest nawet ciekawsza od części pierwszej. Fabuła czasem tajemnicza a czasem trochę naciągana, jednak czyta się dość dobrze.


Tej tom był jeszcze do zniesienia. Dziewczyna trochę spoważniały dzięki czemu dało się o nich czytać. Szkoda, że autorka na linii fabuły całkowicie poległa.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj