ebook Pięćdziesiąt twarzy Greya - E L James

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Już tej jesieni pierwszy tom ZMYSŁOWEJ TRYLOGII dostępny w nowym tłumaczeniu Katarzyny Peteckiej-Jurek Romantyczna, zabawna, głęboko poruszająca i całkowicie uzależniająca powieść pełna erotycznego napięcia! Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela. W powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać. A może tak jej się tylko wydaje? Z prawdziwą ulgą kończy rozmowę i postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku. Planu nie udaje jej się zrealizować, bo Christian Grey zjawia się nazajutrz w sklepie, w którym Anastasia dorywczo pracuje. Przypadek? I do tego proponuje kolejne spotkanie. W tym miejscu kończy się „disneyowskie” love story, choć młodziutka, niedoświadczona dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… Czy dziewczyna podpisze tajemniczą umowę, której warunki napawają ją strachem i fascynują zarazem? Jaki sekret skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

Dodaj komentarz


Książka dostała bardzo intensywną kampanię promocyjną, a ja stałam się jej ofiarą. Niestety. Trauma pozostała po dziś dzień. Jeżeli to ma być powieść rzucająca nowe światło na życie erotyczne kobiet, to ja im naprawdę współczuję. „Pięćdziesiąt twarzy Greya” jest grafomanią jakich mało na rynku, robi więcej krzywdy niż przynosi pożytku. Straszna fabuła, straszny język, okropny styl. Chowaj się kto może.

YoAnna - 12 maja 2013 16:42


Greya zaczęłam czytać z czystej ciekawości. W końcu miliony kobiet nie może się mylić. Jak to w życiu bywa, każdemu podoba się coś innego. Książka powoli się rozkręcała, aby dojść do punktu w którym musisz skorzystać z gogle, żeby zrozumieć czego dotyczy umowa między Aną a Greyem (chyba, że masz bardzo duże doświadczenie w sferze erotycznej). Czytałam lepsze książki, nie chodzi o to, żeby walić po oczach pornografią, ale żeby ładnie to ubrać. W tym samym czasie czytałam Annę Kareninę i byłam nią bardziej oczarowana. Język ubogi, te same zwroty, myślałam, że to wina tłumaczenia, ale ostatnią część czytałam w oryginale i jest dokładnie to samo. W sumie skończyłam czytać cały cykl tylko dlatego, że nigdy nie zostawiam niedoczytanych książek - taką mam zasadę.

Pharea - 8 maja 2013 16:44


Na początku było nawet tajemniczo i intrygująco. Jednak im dalej, tym gorzej. On, cudowny, kuszący, bogaty, przystojny i... niedobry. Inspiracja różnymi romansidłami i... "Zmierzchem" ostentacyjna. Język ubogi. Dziwię się, że coś takiego w ogóle się ukazało. Jeszcze bardziej dziwię się, że ludzie to czytają (i większość z nich jest zachwycona). Przecież to bardzo słaba książka. Sceny erotyczne i bełkotliwe sprośności przyciągną, a jakże. jednak ich nagromadzenie w pewnym momencie znuży, w następnym zniesmaczy by w końcu zirytować. Porno dla ubogich.

Doris - 8 maja 2013 14:59


Książka dla kobiet, które nie mają życia seksualnego. Bo nikt normalny i w pewnej kondycji psychicznej nie dałby rady tego przeczytać.

Aleksandra Skibińska - 27 marca 2013 21:30


Zdecydowanie najgorsza w porównaniu do wszystkich trzech części, ale ja i tak daje ogromny plus za całą historię:)

Zakurzona półka - 26 marca 2013 17:23


Zastanawia mnie boom na tą książkę. Ta powieść to nic nadzwyczajnego. Mocno erotyczna? Owszem, ale bez rewelacji. Do tego to podobieństwo do "Zmierzchu". Muszę przyznać, że nie rozumiem tej popularności. To słaba literatura.

Cezary Kolczuga - 24 marca 2013 10:15


Gdyby nie nagły boom nikt by o niej pewnie nie słyszał. Postanowiłam sprawdzić. Dotarłam do momentu w którym nasz bohater ostrzega uroczą, niewinną, już pewnie w nim zakochaną dziewczynę przed sobą - Nie jestem mężczyzną dla Ciebie - i nagły strzał, gdzieś już to było. Tylko gdzie? A no tak w Zmierzchu przecież. Postanowiłam sprawdzić zakończenie i doczytałam ostatnie 50 stron. Nic powalającego. Później dowiedziałam się, że podobieństwo do Zmierzchu nie jest przypadkowe - autorka początkowo publikowała powieść w internecie jako fanfick właśnie Zmierzchu, ale ktoś ją wypatrzył i bum mamy bestseller!
Powieść dla sfrustrowanych seksualnie kur domowych... najczęściej słyszana opinia, chyba coś w tym jest... hmmm...

Agu - 24 marca 2013 09:51


Dzięki tej książce cały świat oszalał na punkcie powieści erotycznej. Postanowiłam sprawdzić na czym polega jej fenomen i cóż... Mimo okropnego przekładu i pewnej schematyczności historia okazała się nie najgorsza...

Ailuj - 23 marca 2013 16:57


Kupiłam książkę, myślac, że to thriller - bo wszyscy się zachwycali. A tu mały zonk - bardzo erotyczna, a w tym tomie mocno erotyczna. Uważajcie, gdzie ją czytacie, bo mogą was zdradzić purpurowe policzki :) Ja ją osobiście polecam, ale tylko w momencie, gdy ktoś ma zamiat przeczytać 3 tomy. Nie chodzi o sceny erotyczne, ale o zaciekawienie - czy główny bohater się zmieni - ja tej odpowiedzi ciągle szukałam na kolejnych stronach. Obserwacja jego zmian. Fabuła może nie powala, ale trzeba przebrnąć przez pierwszy tom, w kolejnych już seks nie jest główny tematem.

Panna z mokrą głową - 20 marca 2013 14:59


Wielce kontrowersyjna ksiazka, pelna mocnych scen erotycznych. Niestety bardzo slaba fabula.

Shi4 - 20 marca 2013 13:56

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj