ebook Zaklinacz deszczu - John Grisham

Zaklinacz deszczu

Rudy Baylor kończy właśnie studia prawnicze. Marzy o praktyce zawodowej w renomowanej firmie, ale w Memphis – mieście, w którym jest zbyt wielu prawników – nie ma chętnych, by zatrudnić nowicjusza nawet za symboliczne wynagrodzenie. Bez pracy, pieniędzy, konta bankowego, ścigany przez wierzycieli, z grożącą mu eksmisją – ma tylko jedno wyjście: otworzyć własną kancelarię. Jego pierwszymi klientami są rodzice chorego na białaczkę chłopca, Donny'ego Raya Blacka. Donny umiera, ponieważ firma ubezpieczeniowa Great Benefit, bez podania prawdziwych przyczyn, odmówiła sfinansowania operacji przeszczepu szpiku kostnego, która mogła uratować mu życie. Świeżo upieczony adwokat, który nigdy nie miał klienta i nie uczestniczył w procesie przed ławą przysięgłych, pozywa ubezpieczyciela o  dziesięć milionów dolarów. Pozwanej firmy broni najlepsza kancelaria w Memphis, na czele z legendarnym Leo F. Drummondem, najbardziej aroganckim, najlepiej opłacanym prawnikiem w całym stanie. Baylor kontra Drummond to niczym pojedynek Dawida z Goliatem. Ale cuda zdarzają się nawet na sali sądowej...

Dodaj komentarz


Kto lubi historie prawnicze tego ta książka z pewnością zadowoli. Szczególnie, że autor sporo miejsca poświęca mechanizmom jakimi „rządzi się” środowisko prawnicze. Opowieść jak młody, idealistycznie nastawiony prawnik zderza się z brutalną rzeczywistością. Jak stosowanie różnych wybiegów i działań dopuszczonych prawnie może skomplikować wydawałoby się prostą sprawę. Mimo mało ciekawej tematyki czyta się dość dobrze. Czytelnicy lubiący thrillery prawnicze jednak nie odnajdą tu zbyt wiele emocji.

Dark Noise - 5 czerwca 2013 14:54


Taka niczego sobie historia prawnicza. Młody jeszcze nie prawnik (ale niewiele brakuje) zajmuje się sprawą pewnego starszego małżeństwa walczącego o odszkodowanie. Wina stoi po stronie ubezpieczyciela, ale pokrętne sztuczki i wykorzystywanie prawnych „kruczków” skutecznie uniemożliwia zakończenie sprawy. W powieści obserwujemy działania bohatera, którego młodzieńcza wizja sprawiedliwego prawa ulega diametralnej zmianie. Przyjemna lektura, ale bez szczególnych porywów. Można poczytać jak nie ma nic bardziej interesującego pod ręką.

Doris - 28 maja 2013 12:33


Grisham po raz kolejny porusza temat odszkodowań. Tym razem fabuła obraca się wokół pokrycia kosztów leczenia chorego na białaczkę chłopca i niechęci firmy ubezpieczeniowej do współpracy. Czytało się dobrze, fabuła, jak to zwykle ma miejsce u tego autora, skonstruowana jest poprawnie oraz z sensem. Elementy prawnicze stoją na wysokim poziomie. Fani autora nie powinni być niezadowoleni z lektury „Zaklinacza deszczu”.

YoAnna - 21 maja 2013 16:59


"Zaklinacz deszczu" to kolejna opowieść Grishama z grubsza o procesach odszkodowawczych. Historia opowiada o perypetiach Rudyego Baylora, młodego prawnika, który szuka sposobu, by pomóc rodzinie chłopca ciężko chorego na białaczkę, któremu firma ubezpieczeniowa odmówiła pokrycia kosztów przeszczepu. Pomysł na fabułę intrygujący, książka ciekawa, niestety zakończenie jest co najmniej dziwne. Tym niemniej polecam, nie tylko fanom Grishama, bo książka na prawdę może się spodobać, a przede wszystkim daje radość z czytania

Pharea - 18 maja 2013 21:12

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj