Zjawa

Czekałeś na śmierć?
Właśnie po ciebie przyszłam.
Podobno zdjęcia kradną dusze…
Komisarz Eryk Deryło tkwi w śpiączce. W jego umyśle przewijają się poszarpane sceny. Tymczasem w Lublinie dochodzi do wyjątkowo sadystycznych morderstw.
Na biurko Tamary Haler trafiają zagadkowe zdjęcia zbrodni. Sprawca, który nazywa siebie Fotografem, pogrywa z policją i społeczeństwem. Śledczy muszą działać szybko, by dopaść szaleńca.
Migawka aparatu znowu pstryknęła.
Kolejna dusza zostanie skradziona.
Czy to możliwe, by rozwiązanie sprawy tkwiło w umyśle nieprzytomnego Deryły?
Nowy, mrożący krew w żyłach kryminał z bezkompromisowym komisarzem z Lublina, Erykiem Deryło.

Dodaj komentarz


Tym razem było mało strasznie, a nawet nudno. Miałam nadzieję, na kolejną trzymająco w napięciu i wywołującą dreszczyk emocji lekturę, lecz się zawiodłam. Akcja rozwija się zbyt leniwie, przez co trudno było mi wciągnąć się w wymyślona przez autora intrygę. Jak na horror było kiepsko. Jednak wszyscy, którzy nie lubią bać się aż tak bardzo, mogą spróbować swoich sił z ta powieścią Mastertona.

YoAnna - 10 maja 2013 17:47


Całkiem przyjemny horror o ile tak można napisać o horrorze. Nie jest szczególnie przerażający, choć tytułowa zjawa może wywołać pewien dreszczyk na początku. Potem jednak sprawia wrażenie zagubionej. Autor wiarygodnie nakreślił tło opowieści (lata 40. i 50. XX wieku). Powieść jest mroczna i tajemnicza (nie wiemy tak naprawdę czyim duchem jest zjawa). Nie ma tu wartkiej akcji, ale to historia innego rodzaju. Rodzinna tragedia i co potem z tego wynikło. Kończy się niestety smutno.

Cezary Kolczuga - 7 maja 2013 15:20


Bardzo dobra opowieść o siostrzanej miłości z elementami horroru i fantastyki - co jest normalnym połączeniem u Mastertona. Powieść od początku wciąga i angażuje czytelnika, oczarowuje go. gdy pojawia się "duch" robi się coraz bardziej interesująco. Czytelnik zastanawia się kim jest duch, czy to na pewno duch Peggy. Ta ciekawość zaprowadzi nas do końca powieści by odkryć co działo się na prawdę. Masterton świetnie pisze prozę, a ta książka jest doskonałą pozycją dla każdego czytelnika.

Pharea - 7 maja 2013 13:37


"Zjawa" jest pierwszą książką Mastertona, którą przeczytałam. Byłam wtedy w podstawówce i drżałam ze strachu czytając ją w pełnym słońcu. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia!

Aleksandra Skibińska - 19 kwietnia 2013 20:40

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj