Wiedźmikołaj

Zapadła noc przed Nocą Strzeżenia Wiedźm. I jest zbyt spokojnie. Jest też śnieg, latają rudziki i gile, stoją ubrane drzewka, ale daje się wyraźnie zauważyć brak grubego osobnika, który przynosi zabawki... Susan musi go odnaleźć przed świtem. Inaczej nie wzejdzie słońce. Niestety, do pomocy ma tylko kruka z apetytem na gałki oczne, Śmierć Szczurów i o boga kaca. Co gorsza, ktoś wsuwa się jednak przez komin. Tym razem niesie worek zamiast kosy, ale jest w nim coś nieprzyjemnie znajomego... HO. HO. HO. To prawda, co mówią: "Lepiej uważaj...".

Łącząc tradycję Władcy Pierścieni i Monty Pythona otrzymuje groteskową Historię Ludzkiego Szaleństwa. Piotr Sarzyński, Polityka

Dodaj komentarz


"Wiedźmikołaj" to juz dwudziesta księga opowiadająca o niezwykłym Świecei Dysku. Jak łatwo możńa dowmyślić się z tytułu i okładki terry Pratchett zaserwuje nam opowieść o niezwykłych Świętach Bożego Narodzenia, w swoim jedynym i niepowtarzalnym wydaniu. Doskonała ksiązka, która właściwie powinno sie przeczytać w świeta. Pełna niebanalnego pratchettowskiego humoru, satyry, ironii i bezbłędnych postaci bedzie wspaniałą rozrywką dla każdego fana fantastyki nie tylko na święta


Pratchettowskie spojrzenie na święta Bożego Narodzenia. Zabawa, dobra zabawa. Tyle można powiedzieć o tej książce. Śmierć w roli Wiedźmikołaja , to przepis na gwarantowany sukces. Porządna porcja humoru i satyry ze szczyptą uszczypliwości. Mnie się podobało i polecam innym. /nie tylko fanom i wielbicielom autora, ale wszystkim, którzy mają ochotę na dobrą zabawę w świątecznych klimatach. Czytajcie, bo naprawdę warto.


Jedna z lepszych pozycji ze Świata Dysku. Kto by pomyślał, że satyra na Boże Narodzenie może być taka dobra i oryginalna. Do tego oczywiście pan Śmierć, Audytorzy i magia wisząca niemal w powietrzu i czyhająca na zmaterializowanie się zza drzwi (różne dziwne chochliki i gnomy jeśli tylko jakiś problem został nazwany). Iście diabelska mieszanka, z którą autor wyśmienicie sobie radzi dążąc do dość nieoczekiwanego końca. Ekranizacja tejże powieści też udana moim zdaniem


Faktycznie film zdecydowanie odradzam, za to książkę zdecydowanie doradzam. ;) Dodatkową zaletą jest obecność bardzo dobrej obsady bohaterów Susan, śmierć szczurów.


Po raz kolejny genialny Śmierć. Jeżeli chodzi o wspomniany już tutaj film to nie polecam. Powstało kilka na bazie książek Pratchetta i wszystkie są po prostu słabe. Na siłę kolorowane strojami. Za to książka warta każdej chwili uwagi.


Nie lubię takich "spejcalnych" książek lub filmów na jakąś okazję. Jednak to jest Pratchett, więc jakoś to przeboleję.


Śmierć i Audytorzy. Koniec świata bliski? Wszystko udaje się odkręcić. Na szczęście. Świetna satyra na Boże Narodzenie. Na podstawie książki powstał film. Specyficzny humor Pratchetta trzeba jednak lubić.


Nareszcie ktoś spojrzał chłodnym okiem na konsumpcyjne szaleństwo Świąt. I w dodatku wymyślił boga kaca :) Jedna z bardziej szalonych opowieści ze Świata Dysku.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj