ebook Splątane sieci - Anne Bishop

Splątane sieci

Zaproszenie podpisano „Jaenelle Angelline”. Pierwsza przybywa na miejsce Surreal SaDiablo, była kurtyzana i zabójczyni. Zostaje jednak uwięziona w koszmarze splątanych sieci stworzonym przez Czarne Wdowy. Jeśli użyje do obrony Fachu, narazi się na uwięzienie w domu już na zawsze. Jednak to nie Jaenelle wysłała zaproszenie. Teraz Jaenelle wraz z rodziną muszą ratować Surreal i pozostałych uwięzionych, uważając, by samym nie dać się złapać. Muszą również odkryć, kto stworzył to upiorne miejsce i dlaczego chce pozbawić życia członków rodziny SaDiablo. Tylko jeden Krwawy mógł zastawić taką pułapkę...

Dodaj komentarz


Piąty już tom opowieści z serii Czarne Kamienie. Ta część jest mroczna i bardziej ciekawa niż jej poprzedniczka. Widać tu przebłyski dobrego pisarstwa, dlatego czyta się to bardzo szybko i lektura naprawdę wciąga. Głównymi bohaterami tym razem są Surreal i Rainier oraz ich losy. Akcja dzieje się dość szybko. Bohaterowie dają się lubić, choć bywają irytujący, mimo wszystko dobrze napisani. Polecam wszystkim fanom serii

Pharea - 10 czerwca 2013 11:11


Splątane sieci są piątą częścią cyklu Czarne Kamienie. W tym tomie akurat najważniejszymi postaciami są Surreal i Rainier. Ją lubiłam od początku, jego natomiast polubiłam w tym tomie. Książka jest ciekawa, akcja jest szybka i interesująca, a także bardzo wciągająca. Nie mogłam się od niej po prostu oderwać – przeczytałam w ledwo parę godzin i czułam konieczność przeczytania kolejnej części. Polecam każdemu, a fani nie będą zawiedzeni.

Semi - 6 czerwca 2013 12:05


„Splątane sieci” to piąta księga cyklu Anne Bishop. Niestety jest dość nudno i przewidywalnie. Fabuła mnie nie wciągnęła, a akcja najzwyczajniej w świecie się dłużyła, przez co osiągnięcie ostatniej strony okazało się dużym wyczynem. Bishop nie pokazała w tej części niczego zaskakującego, niczego co uczyniłoby te książkę godną polecenia. Nawet zagorzali wielbiciele serii mogą się rozczarować Choć najlepiej przekonać się osobiście.

YoAnna - 29 maja 2013 21:50


Piąta część cyklu, przynajmniej mnie, rozczarowuje. Tym razem Bishop nie pokazała nic innowacyjnego, nic czego nie można by odnaleźć w poprzednich tomach. Było nudno i całość czytało się dość ciężko. Książka po prostu nie wciąga i niczym nie zaskakuje. Może moja ocena to efekt czytania całej serii „ciągiem”. Wielbiciele twórczości Bishop pewnie zdecydują się na lekturę, lecz jak dla mnie szkoda czasu.

YoAnna - 29 maja 2013 21:50


Nie czytam takich bzdur. Liczba tomów też o czymś świadczy. Grafomaństwo i tyle

Cezary Kolczuga - 3 kwietnia 2013 22:57


Zgadzam się, to naprawdę najgorszy tom w serii. Mam nadzieję, że autorka nie popełni już kolejnej książki.

Aleksandra Skibińska - 3 kwietnia 2013 22:55


Najgorsza okładka i najgorsza część w serii. Jedyny plus - była krótka.

Ailuj - 23 marca 2013 13:35

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj