ebook Kosiarz - Terry Pratchett

Kosiarz

Śmierć zaginął, zapewne już... gdzieś odszedł. A to prowadzi do chaosu, jaki pojawia się zawsze, kiedy ulega załamaniu ważny społecznie sektor usług. Pan Reg Shoe, aktywista Martwych Praw – Połączmy swe siły, bo inaczej leżymy – nagle ma więcej pracy, niż mógłby sobie wymarzyć. A niedawno zmarły mag Windle Poons budzi się w trumnie i odkrywa, że powrócił na świat jako zwłoki.

Ale to właśnie Windle i członkowie niezbyt przerażającej grupy nieumarłych z Ankh-Morpork muszą uratować świat dla żyjących.

Tymczasem daleko od miasta, na małej farmie, pewien mroczny przybysz okazuje się znakomitym kosiarzem. Plon czeka na żniwa... A poza tym czeka go całkiem inna walka.

Zaczynam wierzyć, że Terry Pratchett jest najlepszym humorystą, jakiego znał ten kraj od czasów P.G. Woodehouse'a - mniej szorstki niż Tom Sharpe, mniej cyniczny niż Douglas Adams; po prostu sama radość.

David Pringle, White Dwarf

Terry Pratchett ...jest wciąż lepszy i lepszy... Pratchett osiąga szczyt swoich możliwości; trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek humorysta tworzący współcześnie w Wielkiej Brytanii mógł mu dorównać.

Dominic Wells, Time Out

Dodaj komentarz


Jedenasty tom niesamowitej opowieści o Świecie Dysku. "Kosiarz" to jedna z lepszych książek całego cyklu (który jest na prawdę niezły). Śmierć jest postacią nieszablonową, barwną (wbrew pozorom)a cała książka Wypełniona jest po brzegi filozoficzno-humanistycznymi rozważaniami właśnie Śmierci. Śmierć odszedł na zasłużoną emeryturę, a ludzie nie mogą umrzeć. Zabawna, pełna humoru książka o Śmierci - tak może być tylko u Pratchetta. Polecam

Pharea - 16 maja 2013 21:07


Śmierć to jeden z mich ulubionych bohaterów wykreowanego przez Pratchetta świata. A tym razem mój ulubieniec zaginął. I co to będzie? Dobra zabawa oczywiście, jak zawsze podczas lektury książek ze „Świata Dysku”. Jest zabawnie, choć tym razem autor zmusza czytelnika do zastanowienia się nad głębszym sensem tego, co chce przekazać. Niemniej jest to kolejna ze świetnych powieści w dorobku Pratchetta, którą warto przeczytać.

YoAnna - 8 maja 2013 17:26


Śmierć znajduje na półce swoją klepsydrę „życia”. Postanawia więc skorzystać z resztek swej egzystencji i poznać co to życie. Już sam początek mocno intryguje. Świat bez śmierci jednak wpada w tarapaty. Mnóstwo humoru, barwni bohaterowie. Dużo i ciekawie się dzieje. Podcykl z panem Śmiercią (w języku angielskim śmierć jest rodzaju męskiego) jest jednym z moich ulubionych wątków prowadzonych przez autora w Świecie Dysku.

Doris - 6 maja 2013 17:20


Śmierć! On jest taki cudowny! Chcę więcej Śmierci!

Aleksandra Skibińska - 25 marca 2013 19:51


Śmierć rządzi! Pratchett przedstawia ją w taki sposób, że powala z nóg i sprawia, że może trochę mniej się jej boimy :) Jeden z lepszych tomów Świata Dysku.

Kasia Pietraszko - 25 marca 2013 15:48


Śmierć zawsze był i będzie jedną z moich ulubionych postaci. Każda kolejna książka ze Świata Dysku jest tak samo wciągająca i rozrywkowa. Nie zamieniłabym tych książek na żadne inne!

Agu - 24 marca 2013 21:27


Śmierć przepadł (w j. angielskim śmierć jest rodzaju męskiego). Pojawia się wiele pomniejszych śmierci i... zombie mag. Pod płaszczykiem dobrego humoru autor porusza istotne dla naszej duszy dylematy. I już nie jest tak bardzo do śmiechu jakby mogło się wydawać.

Cezary Kolczuga - 23 marca 2013 13:25


Najpierw przeczytałam fragment tej książki na lekcji, później nie mogłam się powstrzymać i przeczytałam całość. Jedna z najlepszych książek z tej serii. Czy można wyjść za Śmierć?

Ailuj - 23 marca 2013 12:17


Dziwne rzeczy dzieją się, gdy Śmierć bierze urlop. Na przykład powstają supermarkety, jako przejaw niekontrolowanej vis vitalis... Przez pewien czas bałam się robić zakupy :)

Ignam - 21 marca 2013 01:08

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj