Basia i przedszkole - Zofia Stanecka

Basia i przedszkole

0,0

Basia lubi przedszkole, wciąż jednak nie ma prawdziwego przyjaciela. A może przyjaciel jest tuż obok, tylko ona go nie dostrzega… Przygody Basi pomagają dziecku zrozumieć świat,

pokazują, jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

Swym humorem rozśmieszają dzieci i dorosłych.

Dodaj komentarz


Bo raz kolejny już mały czytelnik spotyka sympatyczną pięciolatkę Basię i może obserwować jej przygody. Tym razem Basia skazana zostaje na nudę w przedszkolu, ale dziewczynka potrafi poradzić sobie z tym fantem. Rezolutna dziewczynka pokazuje dzieciom jak w danych sytuacjach mogą się zachować, wyjaśnia zasady panujące w społeczeństwie, a wszystko to robi w przezabawny sposób. Dzieci bardzo chętnie słuchają / czytają przygody Basi więc szczerze polecam wszystkim rodzicom

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

 

przedszk01.tif

Basia obudziła się w świetnym humorze. Pani Marta obiecała poprzedniego dnia, że dzisiaj całe przedszkole pójdzie do parku – tego, w którym jest taki ogrooomny plac zabaw!

W parku można było biegać i wspinać się na różne rzeczy. Można też było hałasować – oczywiście „bez przesady”, jak mówiła pani Marta. I wszyscy bawili się razem. Basia bardzo cieszyła się na wspólną zabawę. Też dlatego, że chociaż lubiła większość dzieci z przedszkola, nadal nie miała prawdziwej przyjaciółki. Na początku myślała, że zaprzyjaźni się z Zuzią. Zuzia była najstarsza w grupie, zawsze wszystko wiedziała, umiała pięknie rysować i lubiła zwierzęta – zupełnie jak Basia. Tylko że Zuzia jednego dnia nie odstępowała Basi na krok, a drugiego udawała, że jej nie widzi, i bawiła się tylko z Helenką. Kuba – najszybszy chłopak w całym przedszkolu – był dla Basi bardzo miły, ale nie zawsze chciał bawić się z dziewczyną. Wystarczyło, że w pobliżu pojawił się Krzysiek, a już Kuba rzucał zabawę z Basią i pędził gdzieś z Krzyśkiem. Okropność! Dobrze, że pani Marta zaplanowała wycieczkę. W parku wszyscy bawili się razem…

przedszk02.tif

Tutututututu… Co to za odgłos? Coś waliło o parapet. Basia zerwała się z łóżka i wyjrzała przez okno. Lało. Z wycieczki nici! Głupi deszcz! Świetny humor ulotnił się, jakby go nigdy nie było. Zrezygnowana Basia zaczęła wciągać przygotowane przez Mamę rajstopy. Tylko że one wcale nie chciały wejść na nogi. Skręcały się i zwijały jak dwie złośliwe gąsienice. Kiedy w końcu udało się je włożyć, drapały jak oszalałe. I szew nie chciał równo leżeć na palcach.

– Głupie rajstopy! – Basia ściągnęła je i cisnęła w kąt pokoju.

Tekst:

Zofia Stanecka

Ilustracje:

Marianna Oklejak

Logo serii, projekt graficzny i skład:

Dorota Nowacka

Prowadzenie projektu:

Maria Deskur

Redakcja:

Maria Deskur

Korekta:

Małgorzata Poździk

Produkcja:

Jolanta Powierża

Przygotowanie pliku e-booka:

Ewa Szałańska / 88em.eu

Informacja o zabezpieczeniach

W celu ochrony autorskich praw majątkowych przed prawnie niedozwolonym utrwalaniem, zwielokrotnianiem i rozpowszechnianiem każdy egzemplarz książki został cyfrowo zabezpieczony. Usuwanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

© Egmont Polska Sp. z o.o.

Warszawa 2017

tekst © Zofia Stanecka

Wydanie pierwsze, Warszawa 2017

Egmont Polska Sp. z o.o.

ul. Dzielna 60, 01-029 Warszawa

tel. 22 838 41 00

www.egmont.pl

www.basia.com.pl

ISBN 978-83-281-1365-7