Babskie Fanaberie, czyli jak przestać całować żaby i spotkać swojego księcia - Ania Witowska

Babskie Fanaberie, czyli jak przestać całować żaby i spotkać swojego księcia

0,0

Czy można jeszcze napisać coś nowego na temat związków damsko-męskich? Tak, ta pozycja jest tego dowodem i pokazuje relacje z zupełnie innej perspektywy. Zapadające w pamięć i poruszające teksty z ćwiczeniami są jak osobista podróż, która pozwala zrozumieć rządzące nami mechanizmy oraz przynosi odpowiedzi na pytanie - czemu dotychczasowe związki partnerskie nie działały.Ta pozycja ma także dodatkowy "efekt uboczny", po przeczytaniu tekstów i wykonaniu ćwiczeń znacząco wzrasta poczucie wartości oraz szacunek do samej siebie.
"Ta książka to więcej niż poradnik…to skarb. Każda kobieta bez wyjątku czy jest sama czy w związku powinna mieć tę książkę i z niej korzystać. To jest pozycja, do której się wraca....Wskazówki/teksty w niej zawarte są bezcenne. To „rozłożenie” na czynniki pierwsze tego, co dla wielu z nas niby jest oczywiste, ale jak widać nie jest. To przede wszystkim stanięcie w prawdzie przed samą sobą, wzięcie odpowiedzialności za siebie, ale tak uczciwie i wszystko naprawdę staje się proste"

"Wreszcie tak napisana książka jakby rozum i serce zaczęło mówić jednym językiem. Wszystko z życia wzięte. Do wykucia na pamięć i zastosowania przez każdą kobietę marząca o swoim księciu"

"Kolejna propozycja Ani, wychodząca na przeciw moim problemom i rozterkom-bo takie mam wrażenie że otrzymuję to czego potrzebuję w odpowiednim czasie i proporcjach. Teksty trafne i autentyczne i poparte przykładami, a nic tak do mnie nie przemawia jak dobry przykład. Bezcenne są także ćwiczenia, bo czytam od wielu lat różnych autorów, ale dopiero przy Ani nauczyłam się planować i podejmować działania w kierunku zmian. Nic nam samo z nieba nie spadnie-tzn spadnie, jeśli wyciągniemy ręce w gotowości na to co spada. Polecam lekturę wszystkim kobietom bez względu na bagaż doświadczeń i aktualny etap w relacjach z mężczyznami. Czytam, analizuję, wdrażam i widzę że działa, a jeśli nie działa tak jak się spodziewałam to też znajduję tu odpowiedzi na pytanie dlaczego."



Ania Witowska, mama dwóch chłopców, Trener Zmiany na Lepsze, Life Coach, NLP Practitioner, od 2010 roku założycielka Kobiecego Punktu Widzenia http://kobiecypunktwidzenia.com/ oraz bloga o rozwoju osobistym http://blog.aniawitowska.com/. W swojej codziennej pracy motywuje kobiety do zmiany myślenia, podjecia inicjatywy i odkrycia własnego potencjału. Autorka projektu Czas Kobiet oraz ponad stu autorskich produktów oraz programów pomagających kobietom lepiej i łatwiej żyć.

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj

 


Projekt okładki: Ania Witowska

Wykonanie okładki: Regina Land

Rysunki: Monika Sołtysiak

Fotografia: Mariusz Kaszuba

Redakcja i korekta: Anna Krystyna Misztal

Skład i łamanie: Anna Krystyna Misztal

ISBN 978-83-7859-533-5


Copyright © by Ania Witowska 2015

kobiecypunktwidzenia.com

kontakt@kobiecypunktwidzenia.com




Wszelkie prawa zastrzeżone.

Żadna część tej książki nie może być reprodukowana jakimkolwiek sposobem (mechanicznie, elektronicznie, drogą fotokopii itp.) bez pisemnego zezwolenia Ani Witowskiej, z wyjątkiem recenzji i referatów, kiedy to osoba recenzująca lub referująca ma prawo przytaczać krótkie wyjątki z książki, z podaniem źródła ich pochodzenia.




Konwersja do epub A3M Agencja Internetowa

ANIA WITOWSKA

Babskie Fanaberie,

czyli jak przestać całować żaby i spotkać swojego księcia

O Ani

witowska


Ania Witowska – dumna mama dwóch chłopców, zaangażowana na 100% i pełna oddania Trenerka Zmiany na Lepsze, Life Coach oraz NLP Practitioner. Kreatywna propagatorka dobrego stylu życia oraz pozytywnego myślenia, mówca motywujący, a od 2010 roku – założycielka Kobiecego Punktu Widzenia i bloga o rozwoju osobistym blog.aniawitowska.com.

W swojej codziennej pracy uparcie i z pasją pomaga kobietom zmienić sposób myślenia, podjąć inicjatywę i odkryć własny potencjał.

Kreatorka projektu „Czas Kobiet”, autorka bestsellerów „Babskie Fanaberie, czyli w cholerę z tym wszystkim” i „Babskie Fanaberie, czyli wygraj walkę o siebie” oraz ponad stu autorskich produktów i programów, pomagających kobietom lepiej i łatwiej żyć.

Jeśli pragniesz więcej inspiracji, narzędzi do pracy oraz pomocy – zajrzyj na stronę kobiecypunktwidzenia.com.

Znajdziesz tam m.in. warsztaty („Poczucie własnej wartości”, „Pozytywne myślenie” itp.), kursy, nagrania oraz motywację, by w życiu sięgać po wiele, wiele więcej.


kobiecy



Spis treści


Zamiast wstępu…
1. Nowe zasady gry
2. Bez taryfy ulgowej!
3. Twoje miłosne CV
4. Twój mężczyzna a poczucie wartości
5. Kryzys na rynku?
6. Właściwa para butów
7. Przestań próbować zrozumieć!
8. Czekanie na księcia
9. Mężczyzna Nie-Do-Wzięcia
10. „Bardzo Cię lubię, ale...”
11. Emocjonalny Przedszkolak
12. „To nie Twoja wina, kochanie!”
13. Prawie jak kandydat doskonały...
14. Syndrom Matki Teresy
15. Materiał na partnera
16. Korzenie
17. Zmienię Cię i koniec!
18. I ukarzę Cię za mojego byłego!
19. Nowy związek, stare żale…
20. Jego potencjał kontra rzeczywistość
21. Ten albo żaden!
22. Zakochaj się w tym, co jest, a nie w tym, co może być
23. Mężczyźni mówią, co myślą i myślą, co mówią
24. Ciasto czy okruszki?
25. Sztuka wyboru
26. Kokon
27. Twój pierwszy mężczyzna…
28. Związek a przekonania
29. Czym „przeciekasz”?
30. Zakochać się a kochać...
31. Różne odcienie szczęścia…
32. Nieprawdziwe historie…
33. Niewłaściwe TAK...
34. Mniejsze zło
35. Rozstania i powroty
36. Jak się odkochać?
37. Foremki do związku
38. Od teorii do praktyki, czyli od gadania do działania
39. Statystyka
40. Randka czy nie randka?
41. Posag
42. Prawdziwa konfrontacja
43. Nie za słodko, nie za słono
44. Czy jemu zależy?
45. Droga do męskiego serca
46. Wstrzymaj konie!
47. Zielone światło dla seksu
48. Wybuchowa mieszanka
49. Maraton
50. Księciunio
51. Zbędna trójca
52. Rozważania
53. Na dobre i na złe?
54. Tak, po prostu tak
55. Rzeka czy bajorko?
56. Ile zainteresowania można okazać mężczyźnie?
57. Różna interpretacja zachowań
58. Jedna miłość – pięć różnych form kochania
59. Istota związku
60. Pielęgnacja
61. Wygrywajcie razem!
62. Czy potrafisz dawać?
63. Wdzięczność
64. „Bo my uważamy...”
65. Foch czy nie foch?
66. Zmiany zasad gry
67. Darwin w praktyce
68. Dlaczego nie wieszam psów na mężczyznach?
69. Koło
Zamiast zakończenia…
O Ani

 

 

 

 

 

 

 

Doganowi.

 

Mężczyźnie,

który przewrócił mój świat do góry nogami

i sprawił,

że stałam się dużo, dużo lepszym człowiekiem.

 

Ania

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zamiast wstępu…

Być może podchodzisz sceptycznie do tej książki, zakładając, że to tylko kolejna pozycja napisana pod publiczkę. Tylko po to, aby coś sprzedać…

Nic bardziej mylnego! Ta książka to tysiące historii kobiet, ale – przede wszystkim – to moja osobista, jakże mozolna wędrówka…

Miłość, która dodawała mi skrzydeł, wznosiła na wyżyny, po to, aby chwilę później pozbawiać oddechu i strącać w otchłań rozpaczy.

Miłość, która uczyła mnie pokory, pchała do zadawania pytań i studiowania jej mechanizmów…

Tak bardzo chciałam zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi...

Co nami – ludźmi – rządzi, że czytałam wszystko, co tylko mogłam znaleźć. Eksplorowałam to, co mogło przynieść odpowiedź i pozwolić zrozumieć mi,

jak przestać pozwalać łamać sobie serce i wybrać odpowiedniego partnera.

Ta książka jest esencją tego, co poznałam, tego, czego się dowiedziałam i co zrozumiałam w swoich poszukiwaniach.

Zachęcam Cię, abyś czytała teksty na raty i koniecznie odrabiała ćwiczenia pisemnie (załóż sobie zeszycik Twoich osobistych związkowych fanaberii).

Mam nadzieję, że oszczędzi Ci to trudnych emocji i doświadczeń

oraz pozwoli znaleźć miłość i partnera, na jakiego zasługujesz.

Pozdrawiam,

Ania Witowska

1. Nowe zasady gry

Czy nie byłoby idealnie, by pierwszy napotkany mężczyzna okazał się tym właściwym? Aby perfekcyjnie do Ciebie pasował, był wolny, szalał na Twoim punkcie i był gotów na poważną relację? Czy nie byłoby wspaniale, gdyby miłość i związki – tak, jak za czasów naszych dziadków – rządziły się naturalnymi prawami i były oczywiste i proste?

Niestety… Czas, prędkość życia oraz przemiany społeczno-obyczajowe wymusiły zmiany także w tej sferze życia. Coraz trudniej jest poznać kogoś właściwego, zaangażować się, zaufać i stworzyć głęboki, oparty na solidnych podstawach związek. Aby na nowo odnaleźć się w tej dżungli damsko-męskich relacji, trzeba odrzucić przekonania, że miłość jest oczywista i sama przychodzi, bez jakiegokolwiek naszego wysiłku. Trzeba otworzyć się na nowe opcje – choćby takie, że większość z nas nie ma automatycznie wbudowanych czujników, aby wykryć, czy spotkana osoba będzie dla nas odpowiednim partnerem czy nie.

Wychowałyśmy się na romantycznych bajkach i opowiadaniach, w których książę (prędzej czy później) się zjawia, ratuje księżniczkę i żyją długo i szczęśliwie. Jednak prawdziwe życie i zasady, panujące w uczuciowym świecie, są zupełnie inne. Możesz nadal wierzyć, że książę się zjawi, a – w międzyczasie – zaliczać kolejne żaby i czuć się coraz bardziej zrezygnowana i samotna bądź też… zrewidować swoje poglądy.

Statystyki są zatrważające, a procent rozpadających się związków

– wysoki. Jeśli nie chcesz stać się częścią tych smutnych danych, jeśli nie chcesz, aby o tym, czy jesteś z kimś w związku, decydował kredyt bądź posiadane dzieci – zamiast uczuć i bycia szczęśliwą – przeczytaj spokojnie tę książkę, przemyśl jej treść pod kątem swoich doświadczeń i daj sobie czas na podejmowanie decyzji...

Pytania

1) Co Ci się najbardziej nie podoba w obecnym sposobie dobierania się w pary?

2) W jaki sposób może Cię to sabotować?

3) Czym możesz to zastąpić, aby nie ograniczać swoich szans?

kostki

2. Bez taryfy ulgowej!

To, jak zachowują się współcześni mężczyźni, jest efektem tego, na co my, kobiety, im pozwoliłyśmy. Obniżyłyśmy nasze standardy, zaczęłyśmy dawać więcej, niż otrzymujemy w zamian, w konsekwencji czego zachwiałyśmy naturalnym podziałem ról i zgubiłyśmy gdzieś szacunek do samych siebie. Im bardziej się naginamy, wyręczamy, zabiegamy – tym mniej oni się starają, zakładając, że to nam bardziej zależy. Im bardziej naciskamy, przyspieszamy, wchodzimy w ich rolę – tym na większe desperatki wychodzimy i tracimy w męskich oczach.

Czas, abyśmy wspólnie podniosły głowy i oczekiwania. Czas, abyśmy ponownie zaczęły wymagać od mężczyzn, by znów nimi byli. Czas, abyśmy dostrzegły swoją własną wartość i z tej perspektywy dokonywały wyborów i oceniały, czy ktoś pasuje do nas jako partner czy też nie. Mając świadomość tego, kim jesteś i ile masz do zaoferowania – cierpliwie czekasz, bo masz pewność, iż nie musisz rezygnować z siebie. Że odpowiedni mężczyzna dorośnie do Twoich oczekiwań.

Pytanie

Co się stanie, jeśli podniesiesz swoje standardy? Wypisz jasno i wyraźnie plusy i minusy wyższych oczekiwań.