ebook Antygona -  Sofokles

Antygona

Antygona – tragedia Sofoklesa z roku 442 p.n.e.. Nazywana jest tragedią władzy i klasyfikowana jako chronologicznie ostatnia z cyklu trzech tragedii tebańskich (Król Edyp, Edyp w Kolonie, Antygona) opartych na mitach o tebańskim rodzie Labdakidów. Cała tragedia rozgrywa się w ciągu 24 godzin, przed pałacem królewskim w Tebach. (Wikipedia)

Dodaj komentarz


Dramaty sceniczne czyta się w sumie szybko. Rozpisane na role nawet jeśli są obszerne to tekst nie zajmuje dużo miejsca na stronie. „Antygona” nie jest obszerną tragedią. Z pewnością bym jej nie przeczytał gdyby nie fakt, że była to swego czasu lektura (w liceum). Dzieło ponadczasowe. Analiza utworu na lekcji j. polskiego zajęła więcej czasu niż samo czytanie. Polecać nie będę, bo za dramatami scenicznymi nie przepadam (z małymi wyjątkami).


Generalnie nie jestem wielbicielką tragedii antycznych ta jednak niezwykle przypadła mi do gustu. Czyta się to bardzo szybko i w sumie dość przyjemnie, książkę można bez problemu zrozumieć. Momentami lektura ta była nawet całkiem wciągająca. Sądzę, że jest to książką, którą każdy powinien znać ponieważ należy ona do dobrej klasyki swego gatunku. Dodatkowo w lekturze tej obraz kobiety został przedstawiony w niezwykły sposób, odmienny.


Klasyka swojego gatunku, wiekowa, ale niosące ze sobą ponadczasowe przesłanie. Wstrząsająca, mocna i dobitna. Akcja rozgrywa się przed pałacem w Tebach, a tytułowa bohaterka Antygona zmaga się z "problemami natury rodzinnej" (pogrzeb). Fabuła jest doskonale wszystkim znana, a Ci którzy nie czytali - powinni to zrobić. Antygonę czyta się trudno, ale warto to zrobić, gdyż nie jest to długa tragedia. Polecam.


To na pewno dzieło o charakterze uniwersalnym. Język całkiem przyjemny a co do akcji trzeba przyznać, że niejeden współczesny thriller może się schować głęboko. Jestem pełna podziwu dla głównej bohaterki za jej odwagę, siłę, za jej kobiecość z męskimi atrybutami. Warto przeczytać, bo człowiek zadaje sobie masę pytań typu: co ja bym zrobił w takiej sytuacji? Co by było gdyby…


Teraz, jako osoba dorosła, zazdroszczę Antygonie jej odwagi, by iść pod prąd, by nie godzić się na zło. Jestem raczej jej siostrą, potulną i zgodną Ismeną.


Jak można komuś obrzydzić książkę ? Nazwać jak "klasyką", a chwile później dodać "lektura". Jednak Antygona się broni i dlatego należy do kanonu. Po latach myślę o niej z sentymentem.


Mimo swego wieku uniwersalna historia. Dosyć cieniutka, więc chwila moment i koniec. Nie można narzekać, bo to jednak klasyka.


Niby klasyka, a tak dobrze się czyta. Większość z nas zna ją jako lekturę, ale warto czasem przeczytać ją tak po prostu dla siebie.

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj