ebook Anioł Stróż - Nicholas Sparks

Anioł Stróż

Julie zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża otrzymuje nieoczekiwany prezent – doga niemieckiego. Mijają cztery samotne lata. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę – mimo że ukochany pies go nie akceptuje. Wielką przyjaźnią darzy natomiast nieśmiałego Mike'a – zakochanego w Julie najlepszego przyjaciela jej zmarłego męża. W zachowaniu jednego z mężczyzn Julie odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza. Wtedy zaczyna się dla niej koszmar...

Dodaj komentarz


„Anioł stróż” trafił w moje ręce przez przypadek. To niewymagające zbyt wiele od czytelnika połączenie romansu z thrillerem. Niestety niezbyt udane. Przewidywalna fabuła, nie trzymająca w napięciu akcja. Po przeczytanych o tej książce opiniach spodziewałam się, iż książka będzie naprawdę dobra. A tu było po prostu nudno i mało ciekawie. Jedyna zaleta to fakt, iż książkę tę czyta się szybko.

YoAnna - 19 maja 2013 16:37


Nicholasa Sparksa znałam głównie z powieści obyczajowych, żeby nie rzec romansów. A tutaj zaskoczenie „Anioł stróż” to mieszanka romansu i thrillera psychologicznego, choć z pozoru może się wydawać, że wcale tak nie jest. Zaczyna się dość standardowo. Śmierć męża, przygnębienie, zaczynanie życia niemal od nowa i wreszcie ponowne spotkania z mężczyznami. Tylko że ten nowy ma mroczną przeszłość, co daje znać o sobie, kiedy bohaterka z nim zrywa i wiąże się z innym mężczyzną (a poprzednik zaczyna ją prześladować).

Doris - 13 maja 2013 18:12


Kolejna bardzo dobra książka Nicholasa Sparksa. Muszę przyznać, ze zdarzały mu się lepsze, jednak "Anioł stróż" nadal trzyma poziom. jak w wielu jego ksiażkach i na tej swoje piętno wywarła śmierć. Początkowo książka się nieco wlecze, ale później nabiera dobrego tempa i porywa ze sobą czytelnika. Tajemnicza historia Rucharda przykuwa uwagę, a historia przyjaźni Julie z Singerem jest przepiękna. Dobra pozycja dla wszystkich.

Pharea - 9 maja 2013 14:42


Ja tam lubię książki Sparksa. Może i są schematyczne, może i nie wnoszą nic nowego, ale zawsze odprężają i poprawiają humor.

Zakurzona półka - 27 marca 2013 11:30


Wszystkie książki Sparksa są takie same. Jest miłość, jest śmierć kogoś bliskiego, jest płacz i w końcu szczęśliwe zakończenie. W tym wypadku autor postanowił dorzucić trochę kryminału, tajemniczego mordercę i moim zdaniem nie wyszło. Zdecydowanie najsłabsza książka (a czytałam 90% jego powieści) właśnie przez ten wątek. Mimo schematyczności tak jawnej i zapewne dla niektórych rażącej bardzo lubię książki Sparksa. Nie zliczę ile razy przy czytaniu płakałam. Jednak w tym wypadku się trochę wynudziłam - nie było napięcia - zdecydowanie lepiej radzi sobie z romansem niż z kryminałem.

Agu - 24 marca 2013 09:37


Historia miłosna z elementami thirella. Nie ma tu jednak przesadnej ckliwości i sentymentalizmu. Warto sięgnąć po tą książkę.

Cezary Kolczuga - 24 marca 2013 09:09


Przy ostatnich stronach płakałam. Jedna z najlepszych książek tego autora. Polecam.

Ailuj - 23 marca 2013 14:55


Czytajac te ksiazke nie raz mi lezka z oka poleciala. Bardzo wzruszajaca, ale i potrafi zaskoczyc.

Shi4 - 20 marca 2013 13:47

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj