ebook Amor fati - Kazimierz Brakoniecki

Amor fati

"'Granice mojego języka są granicami mojej pamięci' – deklaruje poeta parafrazując Wittgensteina. To prawda, bo właśnie zawartość pamięci 'w Amor fati' wydaje się główną materią rozbudowanych monologów, wciąż dopełnianych kolejnymi wspomnieniami, rozgałęziającymi się wielospójną siecią, która niby Internet, nigdy nie wysnuje się do końca. Po raz kolejny w twórczości Brakonieckiego manifestuje się rzeczywistość jako jedność w wielości. Wielości nieogarnionej, bo jest to 'zanurzanie w widzeniu świata, aby poczuć / że do niego już nie należysz'. Nieosiągalna Jednia staje się próbą sensu, hipotezą nieznanej całości, wywiedzioną nie z aforystycznej formuły, lecz monstrualnego nagromadzenia dowodów istnienia". z posłowia Piotra MichałowskiegoI Do poezji Do wiersza pierworodnego Do liter Do książki Do świata fizycznego Do krowy Do buka Do chmur Do warmińskich ptaków Do niziny Do kamienic we Flandrii Do poety Wilfreda Owena (1893-1918) Do kościoła romańskiego w Brabancji Do poety Wielimira Chlebnikowa (1885-1922) z rysunku P.W. Mituricza Do poety Paola Keinega na Menez Hom w Finistère Do jabłka miłości II Do Wiktorii i Jana Brakonieckich w sierpniu 1939 roku Do Franka Kozlowskiego w Bostonie Do maszyny do szycia marki „Singer” Do „Rozstrzelania z chłopczykiem” (1949) Andrzeja Wróblewskiego Do Gilgamesza 1952 z moich dwóch zdjęć z matką i ojcem Do wiosny 1959 roku Do zimy Do Hani Wasik w pierwszomajowym pochodzie w 1966 roku Do umarłego Mikołaja Mocarskiego (1975) Do PRL-u Do poety Czesława Miłosza (1911-2004) Do „Porwania Europy” (1977), obrazu Zbyluta Grzywacza Do nienarodzonego dziecka Do siebie samego leżącego na podłodze w galerii sztuki pod obrazem Leszka Korolkiewicza „Autoportret” Do parowozu rocznik 1952 w Starych Juchach Do kukułki na granicy polsko-rosyjskiej Do żurawi grających w piłkę Do cmentarza żydowskiego w Szczytnie Do betonowego dnia Do „Martwej natury” Chardina Do bernikli białolicej III Do Piłata i Jezusa z obrazu Jacka Malczewskiego (1907) Do „W drodze do Emaus” Karla Schmidt-Rottluffa (1918) Do „Hommages à Apollinaire” Chagalla (1911/1912) Do białej góry na Kamczatce z obrazu Friedricha Georga Weitscha (1810) Do mitu Do artysty i jego żony (1937) z obrazu Stanleya Spencera Do kobiety z obrazu Paula Abbotta Do „Śmierci i dziewczyny” (1915) Egona Schiele Do „Autoportretu malarza przy pracy” (1993) Luciana Freuda Do fallusa Do żony IV Do Wenus i Jowisza Do „Tönend wie des Kalbs Haut, die Erde” (2011) Anselma Kiefera Do „Niewiernego Tomasza” (1600) Caravaggia Do Amor fati "Od ekstazy do ekfrazy" (Piotr Michałowski)

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

  Pobierz fragment (ePub)   lub czytaj